Polska wygrywa z Niemcami w Lidze Narodów
Reprezentacja Polski odniosła cenne zwycięstwo w sobotnim meczu międzynarodowego turnieju. W hali widowiskowej w Gliwicach biało-czerwoni pewnie pokonali reprezentację Niemiec wynikiem 3:1. To spotkanie miało ogromne znaczenie dla układu sił w zawodach oraz budowania pewności siebie. Gospodarze zdołali zapisać na swoim koncie pełną pulę punktów, udowadniając ostateczną wyższość nad zachodnimi sąsiadami. Starcie wymagało jednak sporo koncentracji od pierwszej do ostatniej piłki.
Główną przyczyną sukcesu polskiej drużyny narodowej w sobotnim widowisku była wysoka skuteczność w wybranych elementach rzemiosła. Polscy siatkarze zdominowali przeciwników doskonałą grą na zagrywce oraz bardzo skutecznym blokiem, co skutecznie ostudziło zapał rywali. Niemiecka reprezentacja wielokrotnie zatrzymywała się na siatce przy próbach ataków. Mimo korzystnego wyniku końcowego, w poczynaniach drużyny było widać jeszcze pewne rezerwy. Wilfredo Leon wprost przyznał, że kadra znajduje się bardzo daleko od optymalnej formy.
"- Dziś wygraliśmy, mamy trzy punkty i to jest najważniejsze – powiedział siatkarz."
Jak powrót na parkiet ocenia Wilfredo Leon?
Sobotni występ przed polską publicznością był niezwykle ważny dla kluczowego przyjmującego. Wilfredo Leon zagrał na parkiecie po raz pierwszy podczas trwającej edycji tej imprezy. Na początku zawodnik musiał zaadaptować się do specyficznych warunków oświetleniowych panujących w obiekcie w Gliwicach. Mimo niedogodności gwiazdor nie zamierzał oszczędzać sił i od razu atakował z pełną mocą, odważnie wchodząc w mecz. Jego bezkompromisowa gra pomogła w przełamywaniu defensywy rywali.
Oprócz kwestii czysto sportowych, utalentowany reprezentant nie ukrywał swoich osobistych odczuć po zakończeniu spotkania. Zaznaczył wyraźnie, że bardzo tęsknił za występami w polskiej drużynie narodowej i grą z orzełkiem na piersi. Możliwość ponownego reprezentowania kraju dostarczyła mu ogromnej satysfakcji, co zresztą odzwierciedlało jego zaangażowanie na boisku. Rozgrywki wciąż trwają, więc zawodnicy mają czas na poprawę zgrania. Każdy kolejny test powinien zbliżać polski zespół do właściwego rytmu meczowego.
"- Lubię to co robię, to jest moja pasa."