Historyczny set dla rywali
Niedzielne spotkanie lepiej rozpoczęli Argentyńczycy, budując wczesną przewagę nad polską drużyną. Biało-czerwoni stopniowo odrabiali straty dzięki skutecznym akcjom Wilfredo Leona oraz dobremu blokowi na siatce. Końcówka pierwszej partii przyniosła niezwykle zaciętą grę na przewagi, która ostatecznie zakończyła się niecodziennym wynikiem 50:48 dla gości. Zwycięstwo w tym secie przypieczętował mocny i celny atak Martina Ramosa. Była to najdłuższa odsłona w historii rozgrywek FIVB oraz reprezentacji Polski.
W drugiej partii podopieczni trenera Nikoli Grbicia szybko wypracowali sobie prowadzenie, ale siatkarze z Ameryki Południowej zdołali wyrównać. Zacięta rywalizacja toczyła się punkt za punkt, a błędy własne Polaków dawały rywalom cenne okazje do budowania nieznacznej przewagi. W decydującym momencie do kolejnej długiej gry na przewagi doprowadził świetnie dysponowany Wilfredo Leon. Ostatecznie przyjmujący zapewnił gospodarzom wygraną 26:24, co pozwoliło polskiej drużynie na remis w całym meczu.
Droga do pełnego triumfu
Trzecia odsłona przebiegała pod znakiem mniejszej liczby błędów ze strony biało-czerwonych, co od razu przełożyło się na korzystny wynik. Argentyńczycy usilnie próbowali dotrzymywać kroku, ale asy serwisowe i udane ataki Bartłomieja Bołądzia sukcesywnie zwiększały punktowy dystans. Dobra dyspozycja gospodarzy w polu zagrywki pozwoliła im na spokojne kontrolowanie końcówki tej niezwykle ważnej partii. Reprezentacja Polski wygrała ten fragment gry pewnie 25:19, obejmując prowadzenie w całym gliwickim spotkaniu.
Czwarty set przebiegał już pod całkowitą kontrolą polskiego zespołu, który błyskawicznie wypracował bezpieczną i wysoką przewagę nad rywalem. Najwięcej punktów dla biało-czerwonych w całym spotkaniu zdobył Wilfredo Leon, notując na swoim koncie aż 28 imponujących oczek. Kolejny ważny turniej Polacy rozegrają w dniach 15-20 lipca w amerykańskim Chicago, gdzie zmierzą się z Bułgarią, Brazylią, Francją i USA. Zespół awansował do czołowej trójki tabeli, ale nadal nie ma zagwarantowanego awansu do fazy pucharowej.