Powrót do składu i historyczny wynik
Biało-czerwone odniosły pewne zwycięstwo na początku drugiego turnieju w tajlandzkim Bangkoku. Magdalena Stysiak powróciła do wyjściowego składu po nieobecności w pierwszej rundzie, która odbyła się w chińskim Nankinie. W wygranym spotkaniu przeciwko Bułgarii 25-letnia atakująca dopisała do swojego dorobku dokładnie dziewięć punktów. Tym samym osiągnęła znaczący kamień milowy w swojej dotychczasowej karierze reprezentacyjnej.
Dzięki temu występowi polska siatkarka przekroczyła barierę 1200 zdobytych oczek i ma ich na swoim koncie dokładnie 1207. Obecnie plasuje się na czwartym miejscu w prestiżowym rankingu najskuteczniejszych zawodniczek. Liderką zestawienia pozostaje Turczynka Ebrar Karakurt z dorobkiem 1328 punktów. Drugie miejsce zajmuje Belgijka Britt Herbots, która ma 1303 punkty, a na najniższym stopniu podium znajduje się Dominikanka Brayelin Martinez ze zbiorem 1254 punktów.
"- Szczerze mówiąc, nie mogłam znieść tego, jak dzisiaj grałam, nie mogłam znaleźć swojego rytmu. Najważniejsze jest to, że wygrałyśmy 3:0. Ja natomiast potrzebuję jeszcze trochę czasu, by wrócić do swojej dyspozycji i grać na 100 procent - przyznała Polka po spotkaniu."
"- Po pierwszym turnieju nie wróciłyśmy do kraju, tylko zostaliśmy w Chinach i dalej trenowałyśmy. To nie była dla nas łatwa sytuacja, tak samo jak nie są łatwe te pierwsze mecze w turnieju. Najważniejsze są jednak trzy punkty. Mamy jeszcze nad czym pracować, ale powoli wracamy do naszej najlepszej siatkówki. Gratuluję również Bułgarkom, które naprawdę dziś mocno powalczyły - przyznała Stysiak."
Jak trener ocenia formę polskiej reprezentacji?
Selekcjoner reprezentacji Polski Stefano Lavarini bardzo pozytywnie wypowiedział się o postawie swojej drużyny w formacji defensywnej. Włoski szkoleniowiec zwrócił jednak baczną uwagę na mankamenty w grze ofensywnej, które pojawiły się po niezwykle udanym otwarciu spotkania. Polskie zawodniczki w pewnych momentach traciły swój optymalny rytm gry. Sztab szkoleniowy zapowiada wnikliwą pracę nad wyeliminowaniem pojawiających się błędów przed nadchodzącymi wyzwaniami.
Następnym przeciwnikiem biało-czerwonych na turnieju w Bangkoku będzie reprezentacja Ukrainy. Spotkanie z ukraińskimi siatkarkami zostało zaplanowane na czwartek na godzinę 12:00. Polki będą miały kolejną znakomitą okazję na dopisanie cennych punktów do turniejowej tabeli. Czwartkowy mecz pokaże również, czy polskiej drużynie udało się poprawić skuteczność w fazie ataku.
"- Zagraliśmy fantastyczny pierwszy set. Później udało nam się utrzymać jakość gry w obronie, ale nasz atak mógł nieco lepiej funkcjonować. Traciliśmy nasz rytm i na pewno nad tym musimy popracować - skomentował."