- Lech Poznań rozgromił Legię Warszawa 4:0 w hicie 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
- Legia grała w osłabieniu od 21. minuty po czerwonej kartce dla Rafała Augustyniaka, co znacząco wpłynęło na przebieg meczu.
- "Kolejorz" umocnił się na pozycji lidera, podczas gdy Legia spadła na 14. miejsce, walcząc o utrzymanie.
- Odkryj, jak ten wynik zmienia układ sił w Ekstraklasie i co dalej czeka oba zespoły!
Przez długie lata starcia Lecha Poznań z Legią Warszawa były emocjonujące i wyrównane. Często te dwie drużyny walczyły ze sobą o mistrzostwo Polski. Teraz "Kolejorz" jest liderem, a Legia broni się przed spadkiem. Różnica klas była bardzo widoczna na murawie w Poznaniu. Lech już w 3. minucie objął prowadzenie po pięknej akcji i efektownym strzale Aliego Gholidadeha. To był zaledwie przedsmak tego, co miało spotkać bezradnych legionistów.
Duży wpływ na przebieg spotkania miała sytuacja z 21. minucie. Po niedokładnym podaniu Elitima Rafał Augustyniak źle przyjął piłkę. Próbując ratować sytuację, spóźnił się z interwencją i brutalnie sfaulował jednego z rywali. Po analizie VAR sędzia Piotr Lasyk pokazał kapitanowi Legii czerwoną kartkę i goście musieli radzić sobie w osłabieniu.
Transfery między Lechem a Legią. Te ruchy rozpętały prawdziwe piekło!
Przewaga Lecha zrobiła się przygniatająca. "Kolejorz" atakował z rozmachem, strzelając konieczne bramki przy fatalnej postawie linii defensywnej legionistów. Po golach Mikaela Isaka (31. min), Michała Gurgula (38. min) i kolejnym trafieniu Isaka (42. min) było już 4:0 i taki wynik utrzymał się do przerwy.
W drugiej połowę do głosu doszła Legia, ale w polu karnym nieskuteczny był Mileta Rajovic. Lech uspokojony wysokim prowadzeniem wyraźnie zdjął nogę z gazu i nie atakował już z takim rozmachem, kontrolując przebieg rywalizacji. W 88. minucie ładny strzał na bramkę Legii oddał Filip Jagiełło, ale piłka odbiła się od wewnętrznej części słupka i wyszła w pole.
Emmanuel Olisadebe wrócił do Polski i mówi wprost. „Kiedyś było inaczej”
Lech umocnił się na pozycji lidera i pozostaje głównym faworytem w wyścigu o mistrzowski tytuł. Legia po serii dziesięciu meczów bez porażki doznała klęski, spadła na 14. miejsce w tabeli i czeka ją dalsza walka o utrzymanie.
Lech Poznań - Legia Warszawa 4:0
Bramki: 1:0 Ali Gholizadeh (3), 2:0 Mikael Ishak (31), 3:0 Michał Gurgul (38), 4:0 Mikael Ishak (42).
Czerwona kartka - Legia Warszawa: Rafał Augustyniak (21-faul).
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)
