Powrót na europejskie parkiety po latach
Wicemistrzynie Polski z Poznania wracają do międzynarodowych rozgrywek po 48 latach przerwy. W 1978 roku akademiczki zdobyły mistrzostwo kraju i rywalizowały w Pucharze Europy z zespołami z Wiednia, Mediolanu, Belgradu oraz Clermont. O przepustkę do fazy grupowej w obecnej edycji muszą walczyć w eliminacjach, ponieważ jedyne gwarantowane miejsce dla polskiego zespołu otrzymał AZS UMCS Lublin.
Droga do najbardziej prestiżowych rozgrywek wymaga pokonania dwóch przeciwników w formacie pojedynczych spotkań. Ze względu na niski ranking zawodniczki Enea AZS Politechniki Poznań muszą rozegrać mecze wyjazdowe. Trener Wojciech Szawarski poprowadzi zespół w środowym spotkaniu zaplanowanym na godzinę 18, a rozgrywająca ekipy z Wielkopolski, Malina Piasecka, traktuje te zawody jako cenną nagrodę za ubiegłoroczny sukces ligowy.
"- Zespół z Litwy nie preferuje zbyt skomplikowanej koszykówki. Grają bardzo solidnie, ale w nie ma tam jakichś rzeczy, które mogłyby nas mocno zaskoczyć. Od dziś zaczynamy konkretne przygotowania pod przeciwnika, bo wcześniej pracowaliśmy nad swoimi zasadami, wypracować automatyzmy – powiedział PAP Szawarski."
"- Jedziemy na Litwę powalczyć i spróbować awansować do następnej rundy. Wiadomo, jak ważna jest koszykówka na Litwie, to sport narodowy. Ten zespół bardzo mocno broniący, więc możemy się spodziewać, że „napadną” na nas od razu. Sam start w rozgrywkach europejskich traktuję jako kolejny etap rozwoju naszej drużyny – zaznaczyła."
Zmiany kadrowe i potencjalni przeciwnicy
Spotkania eliminacyjne odbywają się na samym początku sezonu, co stanowi dodatkowe wyzwanie dla poznańskiego sztabu szkoleniowego. Do wicemistrzyń kraju dołączyły trzy nowe koszykarki, a inna ważna zawodniczka właśnie wraca do pełni sił po długotrwałej kontuzji. Niewielka liczba rozegranych meczów kontrolnych sprawia, że proces optymalnego zgrywania całego zespołu na parkiecie wciąż jeszcze trwa.
Jeśli Enea AZS Politechniki Poznań pokona mistrza Litwy, w decydującej rundzie zmierzy się z silnym węgierskim zespołem Sopron Basket. Zwycięzca finału tej ścieżki awansuje do fazy grupowej, w której czekają hiszpański Casademont Saragossa, francuski Basket Landes oraz grecki Athinaikos Qualco Ateny. W przypadku braku kwalifikacji do elity, drużyna z Poznania przystąpi od razu do rywalizacji w Pucharze Europy.
"- My jeszcze cały czas siebie poznajemy. Mamy trzy nowe zawodniczki - dwie Amerykanki Feyondę Fitzgerald, Gmrice Davis i Annę Jakubiuk oraz Laurę Miskiniene, która jest od roku z nami, ale z powodu kontuzji nie mogła zagrać. Wciąż jesteśmy na etapie wdrażania te dziewczyny w nasz system. Natomiast zespół z Litwy też jest w trakcie przygotowań, u nich liga się jeszcze nie zaczęła, więc jest w podobnej sytuacji – podkreślił szkoleniowiec drużyny ze stolicy Wielkopolski."
"- To jest nasz pierwszy sezon w Europie, ale chcielibyśmy zaprezentować się z jak najlepszej strony. Jeśli zagramy w Pucharze Europy, to dobrze byłoby wygrać kilka meczów i wyjść z grupy. Zobaczymy, jak sobie też poradzimy z tym napiętym terminarzem, ale jesteśmy optymistycznie nastawieni. Gra w Europie to też korzyści, bo spotkanie z inną koszykówką rozwija zarówno zawodniczki, jak i trenerów – podsumował opiekun wicemistrzyń Polski."