Korona Kielce traci zwycięstwo z Wisłą Kraków w doliczonym czasie. Zobacz, co stało się w końcówce

Korona Kielce była o krok od pierwszego domowego zwycięstwa w tym sezonie piłkarskiej Ekstraklasy. Ostatecznie mecz Korona Kielce - Wisła Kraków zakończył się remisem 1:1. Zobacz, kto przesądził o podziale punktów w ostatnich sekundach spotkania na Suzuki Arenie.

Noga piłkarza kopiącego piłkę w narożniku boiska. O przebiegu meczu Korona – Wisła przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza uderzająca w piłkę w narożniku boiska podczas meczu.

Korona Kielce i Wisła Kraków dzielą się punktami

W sobotnim spotkaniu piłkarskiej Ekstraklasy Korona Kielce - Wisła Kraków 1:1, gospodarze zremisowali z krakowską drużyną. Mecz od początku był bardzo wyrównany. Po spokojnych pierwszych minutach obie drużyny zaczęły stwarzać groźne sytuacje, a jako pierwsi mocno zaatakowali piłkarze ze stolicy województwa świętokrzyskiego.

Kielczanie objęli prowadzenie w 24. minucie meczu. Ondrej Lingr kapitalnym uderzeniem zza pola karnego strzelił swojego pierwszego gola w polskiej Ekstraklasie, wykorzystując szansę po wcześniejszym trafieniu w słupek Mariusza Stępińskiego i zamieszaniu w polu karnym Wisły.

Jak przebiegała końcówka meczu?

W drugiej połowie to goście z Krakowa byli stroną przeważającą i usilnie dążyli do odrobienia strat. Trener Mariusz Jop od razu po przerwie dokonał zmian, m.in. wprowadzając na boisko Angela Rodado. Wiślacy stworzyli kilka dogodnych sytuacji, ale brakowało im skuteczności w wykończeniu akcji.

Gdy wydawało się, że gospodarze zdobędą komplet punktów, Wisła wyrównała w doliczonym czasie gry. W 90+2. minucie po dośrodkowaniu Darijo Grujcica i zgraniu piłki przez Jordi Sancheza, Alan Uryga strzałem głową pokonał Xaviera Dziekońskiego, ratując cenny punkt dla swojego zespołu.

Rolki