Triumf kierowcy Mercedesa w sprincie
Na słynnym angielskim torze Silverstone odbył się czwarty z sześciu zaplanowanych na ten sezon sprintów. Rywalizacja w tym krótkim formacie toczyła się na dystansie dokładnie stu kilometrów. Zwycięzcą został jadący w barwach zespołu Mercedes GP Kimi Antonelli. Dla zaledwie dziewiętnastoletniego włoskiego kierowcy był to pierwszy w karierze triumf w rywalizacji tego typu. Zwycięstwo pozwoliło młodemu zawodnikowi na zdobycie maksymalnej puli ośmiu punktów do klasyfikacji generalnej.
Kolejne lokaty w zmaganiach sprinterskich zajęli brytyjscy kierowcy, którzy startowali przed własną publicznością. Drugie miejsce wywalczył jadący samochodem Ferrari Lewis Hamilton. Trzeci linię mety minął reprezentujący barwy teamu McLaren Lando Norris, który przystąpił do tego sezonu jako obrońca tytułu mistrzowskiego. Czwarta pozycja przypadła w udziale drugiemu kierowcy Mercedesa, którym jest George Russell, zamykając w ten sposób stawkę ścisłej czołówki.
- Imponujące, świetna robota - chwalił zespół Antonellego po przekroczeniu linii mety.
- Jest moc, świetna współpraca, musimy pracować dalej - odparł kierowca.
Jak prezentuje się klasyfikacja kierowców?
Zwycięstwo w brytyjskim sprincie umocniło Kimiego Antonellego na prowadzeniu w ogólnym zestawieniu mistrzostw świata Formuły 1. Reprezentant Włoch powiększył swój dotychczasowy dorobek i obecnie posiada na swoim koncie 179 punktów w walce o mistrzowską koronę. Jego najbliższym rywalem jest wspomniany już George Russell, który zgromadził do tej pory 136 oczek. Trzecie miejsce w tej zaciętej rywalizacji zajmuje Lewis Hamilton, legitymujący się w tym momencie wynikiem 132 punktów.
Hamilton nazywany jest przez sympatyków motosportu królem obiektu Silverstone, ponieważ w dotychczasowej karierze wygrywał na nim aż dziewięć razy. Zmagania w formacie sprinterskim to jednak nie koniec sportowych emocji w trakcie tego weekendu. Jeszcze w sobotę zawodnicy przystąpią do oficjalnych sesji kwalifikacyjnych na angielskim torze. Z kolei na niedzielę zaplanowano start wyścigu głównego, który będzie już siedemdziesiątą siódmą edycją tych historycznych zawodów.