Karol Nawrocki wparował do piłkarzy po wygranej z Albanią. Zaskakujące sceny na Narodowym

2026-03-27 0:01

Wygrana Polski z Albanią 2:1 w barażach o awans na mundial wywołała na PGE Narodowym prawdziwą euforię. W samym centrum świętowania, w szatni Biało-Czerwonych, zameldował się niespodziewany gość. Prezydent Karol Nawrocki wszedł tam, by osobiście pogratulować zawodnikom w sposób, który zapamiętają na długo.

Karol Nawrocki na meczu Polska - Albania

i

Autor: Paweł Kibitlewski/Super Express

Karol Nawrocki w szatni reprezentacji Polski

Po wygranej nad reprezentacją Albanii prezydent Karol Nawrocki sprawił piłkarzom niespodziankę, pojawiając się w ich szatni. Po pełnym napięcia starciu na PGE Narodowym, w którym Polacy odrobili straty, doszło do poruszających scen. Nawrocki rzucił w stronę zawodników jedno pytanie, na które ci odpowiedzieli wspólnym okrzykiem, świętując sukces i zjednoczenie drużyny. Co kryło się za tym okrzykiem i jak wpłynie to na zbliżający się decydujący mecz barażowy ze Szwecją?

Prezydent Nawrocki kibicuje Biało-Czerwonym

Prezydent Karol Nawrocki jest postacią kojarzoną nie tylko z polityką, ale także z wielkim zamiłowaniem do sportu. Powszechnie wiadomo o jego pasji do piłki nożnej i wiernym kibicowaniu polskim zespołom. Nie raz zaznaczał, że sportowe triumfy Polaków mają ogromne znaczenie dla budowania narodowej dumy. Pojawianie się na trybunach podczas meczów kadry to w jego przypadku standard, jednak spontaniczna wizyta w szatni po tak pełnym emocji spotkaniu dowodzi, jak mocno angażuje się w mecze Biało-Czerwonych. Ten krok pokazuje, że pod oficjalnym szyldem kryje się autentyczny, pełen pasji kibic.

Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?

Mecz Polska - Albania. Zwrot akcji na Narodowym

Starcie na warszawskim PGE Narodowym dostarczyło ponad 56 tysiącom fanów gigantycznej dawki emocji. Pierwsza część gry zakończyła się przewagą Albańczyków, którzy po trafieniu Arbera Hoxhy w 42. minucie prowadzili 1:0, co wywołało niepokój na trybunach i w szeregach polskiej ekipy. Jednak po zejściu do szatni Biało-Czerwoni wrócili na murawę całkowicie odmienieni, pełni woli walki o zmianę wyniku.

Druga część spotkania to już dominacja Polaków. W 63. minucie Robert Lewandowski strzelił gola wyrównującego, dając drużynie i kibicom impuls do dalszej walki. Dziesięć minut później formalności dopełnił Piotr Zieliński, który wspaniałym uderzeniem wyprowadził Polskę na prowadzenie 2:1. Wynik ten utrzymał się do samego końca, a ostatni gwizdek arbitra Anthony'ego Taylora zapoczątkował wielką radość.

Co krzyczał Karol Nawrocki w szatni Polaków?

Kiedy arbiter zakończył mecz, w szatni wybuchła ogromna radość. Wyczerpani, ale pełni szczęścia zawodnicy cieszyli się z przejścia do decydującej fazy baraży. To właśnie w tym momencie do pomieszczenia z impetem wkroczył prezydent Karol Nawrocki. Jego entuzjazm natychmiast przeniósł się na pozostałych obecnych. Z całych sił wykrzyczał pytanie, które było kwintesencją euforii tamtego wieczoru: „Kto wygrał mecz?!”.

„Polska!”

– taka odpowiedź padła z ust wyczerpanych, lecz przeszczęśliwych zawodników, którzy krzyknęli to jako jeden mąż. Ten przepełniony dumą okrzyk rozbrzmiał w murach PGE Narodowego. To była chwila czystej, sportowej euforii i wspólnoty, udowadniająca, jak ogromne znaczenie miał ten triumf zarówno dla drużyny, jak i dla całego kraju. Teraz przed reprezentacją Polski ostateczne starcie ze Szwecją w Sztokholmie o bilet na mistrzostwa świata. Z taką determinacją nie ma rzeczy niemożliwych.

Jan Tomaszewski ostro o zespole Igi Świątek. Komentuje też powołania Urbana