Kamil Stoch pożegnał skocznie. Legenda wspomina historyczne sukcesy

Kamil Stoch, jeden z najbardziej utytułowanych polskich skoczków, po minionym sezonie zakończył swoją długą karierę sportową. Trzykrotny mistrz olimpijski podsumowuje swoje osiągnięcia i lata spędzone w reprezentacji. Stoch z dumą mówi o byciu częścią najwybitniejszej drużyny w dziejach polskich skoków narciarskich.

Skoczek narciarski w czarnym kombinezonie w trakcie lotu na tle skoczni. O karierze Kamila Stocha przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Skoczek narciarski w czarnym kombinezonie leci nad ośnieżoną skocznią z nartami ułożonymi w literę V.

Długa lista sukcesów i rekordów Stocha

Kamil Stoch na swoim koncie ma dwie Kryształowe Kule, trzy Złote Orły z Turnieju Czterech Skoczni, a także trzy złote medale olimpijskie z Soczi i Pjongczangu. W dorobku Polaka znajdują się też dwa złota mistrzostw świata oraz dwa zwycięstwa w cyklu Raw Air. Łącznie wygrał on 39 konkursów Pucharu Świata, zrównując się w tym osiągnięciu z Adamem Małyszem.

Pierwsze zwycięstwo w karierze zawodnik z Zębu odniósł na Wielkiej Krokwi w Zakopanem w 2011 roku. Najwięcej pucharowych triumfów święcił właśnie w Zakopanem oraz w niemieckim Willingen – po pięć wygranych na obu obiektach. W sezonie 2021/2022 po raz ostatni stanął na najwyższym stopniu podium i w czołowej trójce, mając 34 lata.

"Nigdy nie dzieliłem swoich zwycięstw i sukcesów na bardziej i mniej ważne. Natomiast szczerze jestem dumny i bardzo się cieszę z tego, że byłem częścią najlepszej drużyny w historii skoków narciarskich w Polsce i miałem okazję właśnie wspólnie z kolegami odnosić i celebrować te największe sukcesy" - powiedział PAP Stoch.

Jakie refleksje towarzyszyły ostatnim startom?

Skoczek, debiutujący w Pucharze Świata w 2004 roku w wieku niespełna 17 lat, spędził na pucharowych arenach 22 sezony. Po 30. urodzinach wygrał aż 17 zawodów PŚ, będąc zdecydowanym liderem tego zestawienia (drugi w klasyfikacji Dawid Kubacki zgromadził sześć triumfów po przekroczeniu tej granicy wiekowej). Stoch z żoną Ewą otrzymali od Polskiego Związku Narciarskiego bilet na podróż dookoła świata jako prezent z okazji zakończenia kariery.

W poprzednim sezonie, startując w kadrze jako jeden z dwóch weteranów u boku Piotra Żyły, 39-letni zawodnik żegnał się ze skoczniami na całym świecie. Jak sam przyznał, zdawał sobie sprawę z tego, że to jego ostatnie występy na konkretnych obiektach, co wywoływało zróżnicowane emocje – od presji na dobry wynik po radość ze skakania. Nowy sezon Pucharu Świata bez Kamila Stocha ruszy 20 listopada w Lillehammer.

"Nie będę tego ukrywał, chciałem jeszcze podkręcić swój wyczyn. Myślę, że to spowodowało nadmierną presję, którą sam na siebie nałożyłem, aczkolwiek taki jest sport. Trzeba sobie wyznaczać pewne cele, do których trzeba dążyć. Natomiast moja motywacja opierała się na wielu rzeczach. Nie chodziło mi tylko o śrubowanie rekordów. Jak najdłużej chciałem być wśród najlepszych" - oznajmił.

ROLKI