Spis treści
Kamil Majchrzak wygrywa turniej ATP w 's-Hertogenbosch
W niedzielnym finale na trawiastych kortach w Holandii polski tenisista odniósł największe zwycięstwo w karierze. Kamil Majchrzak pokonał szóstego w światowym rankingu Alexa De Minaura 6:3, 2:6, 7:6 (7-5). Urodzony w 1996 roku zawodnik wygrał tym samym swój pierwszy tytuł rangi ATP 250 w wieku 30 lat. Wcześniej wyeliminował czwartego na świecie Kanadyjczyka Felixa Augera-Aliassime’a oraz ósmego Rosjanina Daniiła Miedwiediewa. Jest to zaledwie trzeci polski triumfator zawodów singlowych w erze Open, po Wojciechu Fibaku i Hubercie Hurkaczu.
Droga do tego gigantycznego sukcesu była niezwykle trudna i pełna przeszkód. Piotrkowianin odcierpiał 13-miesięczną dyskwalifikację za nieświadome zażycie niedozwolonych substancji w zanieczyszczonych odżywkach. Zawodnik nie grał w oficjalnych zmaganiach od października 2022 roku do stycznia 2024 roku. Swoją karierę musiał wznawiać od zera, walcząc bez punktów w najniższych rangą imprezach. Mimo tych wielkich przeciwności losu zdołał powrócić na najwyższy światowy poziom sportowy.
Jak wyglądała droga do czołowej pięćdziesiątki?
Ubiegły rok przyniósł przełom, gdy zawodnik wrócił do czołowej setki zestawienia, zajmując 91. miejsce w kwietniu. Później zagrał w 1/8 finału Wimbledonu, a podczas US Open pokonał Karena Chaczanowa w wyczerpującym starciu. Była to jego pierwsza wygrana nad graczem z pierwszej dziesiątki, a wcześniej jego najlepszymi osiągnięciami były półfinały w 2022 roku w Pune oraz w 2025 roku w Marrakeszu. Zwycięstwo w Holandii sprawia, że po raz pierwszy zamelduje się w najlepszej pięćdziesiątce światowego zestawienia. Awansuje ostatecznie na 47. pozycję w rankingu ATP, skacząc o 29 lokat w górę.
Reprezentant Polski zawsze słynął z dużej inteligencji taktycznej oraz znakomitego i płaskiego oburęcznego backhandu. Obecnie jego pewną grę wyróżnia także znacznie ulepszony serwis i ogromna odporność psychiczna na korcie. Już w czasach juniorskich udowadniał swój talent, zdobywając złoto Igrzysk Olimpijskich Młodzieży w Nankinie w 2014 roku oraz wygrywając deblowy US Open w 2013 roku. Prywatnie kibicuje piłkarzom Manchesteru United, a jego wielkim sportowym idolem od zawsze pozostaje Serb Novak Djoković. W ślady popularnego „Szumiego” idzie również z powodzeniem jego młodszy o dziewięć lat brat Adam.