Spis treści
Jelena Rybakina niespodziewanie opuszcza Roland Garros
Przed startem zmagań we francuskiej stolicy, Jelena Rybakina miała realne szanse na przeskoczenie Aryny Sabalenki i objęcie prowadzenia w światowym zestawieniu tenisistek. Ostatnie tygodnie pokazywały jednak, że zawodniczka z Kazachstanu odczuwa trudy wymagającego sezonu, w którym rozegrała bardzo wiele spotkań. Podczas turnieju w Rzymie musiała uznać wyższość Eliny Switoliny w ćwierćfinale, a jej rywalka skutecznie ją wypunktowała. W Paryżu sytuacja się powtórzyła, gdyż Rybakina wyraźnie opadła z sił w trakcie meczu, a jej dyspozycja spadała z każdym kolejnym gemem.
Słabszą formę rywalki znakomicie wykorzystała sklasyfikowana na 55. miejscu w rankingu WTA Julia Starodubcewa. Ukraińska tenisistka nie załamała się porażką w pierwszej odsłonie spotkania. W drugim secie przejęła całkowitą kontrolę nad słabnącą wiceliderką rankingu. Decydująca faza meczu, rozgrywana w formule super tie-breaka, również potoczyła się pod dyktando Starodubcewej, podczas gdy Rybakina popełniała coraz więcej błędów.
Iga Świątek i Magda Linette w kolejnej rundzie
Porażka Jeleny Rybakiny ma istotne znaczenie dla drabinki turniejowej Igi Świątek. Reprezentantka Kazachstanu znajdowała się w tej samej połówce, co liderka rankingu i obie panie mogły spotkać się w meczu o finał. W środę z turniejem pożegnała się również Jelena Ostapenko. Zawodniczka z Łotwy przegrała z fenomenalnie dysponowaną Magdą Linette 2:6, 6:2, 2:6. Taki obrót spraw oznacza, że w trzeciej rundzie paryskich zawodów kibiców czeka polskie starcie, w którym poznanianka zmierzy się z Igą Świątek.