Iga Świątek wraca po długiej przerwie
Pojedynek z chińską tenisistką był dla Polki pierwszym startem od czasu niedawnego występu w nowojorskim US Open. Mecz drugiej rundy trwał łącznie osiemdziesiąt osiem minut. Rozstawiona z ósmym numerem zawodniczka z Raszyna zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w światowym rankingu. Z kolei dwudziestoośmioletnia rywalka z Chin klasyfikowana jest na dwieście czterdziestej czwartej pozycji. Ta różnica nie od razu była zauważalna, ponieważ reprezentantka gospodarzy zaprezentowała niezwykle ambitny i odważny tenis.
Triumfatorka pekińskich zawodów z ubiegłego roku potrzebowała trochę czasu, aby odnaleźć swój właściwy rytm meczowy. Zwyciężczyni turnieju z poprzedniego sezonu przejęła ostatecznie pełną kontrolę nad wydarzeniami na twardym korcie i wygrała pierwszą partię do dwóch. W drugim secie decydujący moment nastąpił w trzecim gemie, w którym doszło do kluczowego przełamania. Sukces w całym pojedynku przypieczętowała, odbierając serwis przeciwniczce w dziewiątym gemie.
"- To był dobry start, dobre przetarcie po dłuższej przerwie. Cieszę się, że tu jestem, cieszę się, że mogłam wrócić do gry, poczuć kort, tym bardziej że sporo piłek wracało na moją stronę. Myślę, że wygrywając kolejne mecze nabiorę pewności siebie, ale na razie skupiam się na kolejnym spotkaniu — powiedziała Świątek."
Z kim Polka zagra w kolejnym meczu?
O awans do jednej ósmej finału podopieczna trenera Francisco Roiga zmierzy się z utytułowaną Chorwatką. Donna Vekić pokonała w sobotę inną chińską zawodniczkę, Lin Zhu, kończąc spotkanie wynikiem w trzech setach. Rozstawiona z numerem trzydziestym chorwacka tenisistka zajmuje aktualnie czterdzieste miejsce w klasyfikacji najlepszych rakiet świata. Historia dotychczasowych starć obu pań zdecydowanie przemawia na korzyść byłej liderki rankingu. Do tej pory tenisistki grały ze sobą czterokrotnie i za każdym razem triumfowała Polka.
Ostatnie bezpośrednie spotkanie tych zawodniczek miało miejsce wiosną ubiegłego roku. Iga Świątek jest już jedyną polską tenisistką, która pozostała w rywalizacji o końcowy triumf w stolicy Chin. Pozostałe reprezentantki naszego kraju zakończyły zmagania na wczesnym etapie imprezy. W pierwszej rundzie odpadły z turnieju Katarzyna Kawa oraz Magda Linette. Swoje pojedynki w drugiej fazie zawodów przegrały natomiast Maja Chwalińska i Magdalena Fręch.