Hubert Hurkacz skreczował w 1/8 finału Wimbledonu. Znowu ten sam kort

Hubert Hurkacz musiał zrezygnować z dalszej gry w 1/8 finału turnieju Wimbledon. Polski tenisista skreczował w meczu z Janem-Lennardem Struffem przy stanie 6:3, 7:6 (7-5), 6:7 (2-7), 5:7, 2:4. Niestety, w londyńskim turnieju wielkoszlemowym Hubert Hurkacz ponownie mierzy się z problemami zdrowotnymi po powrocie na korty.

Nogi tenisisty siedzącego na trawie przy siatce obok rakiety. O kontuzji Huberta Hurkacza przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi tenisisty z opaską na kostce leżące na trawiastym korcie obok rakiety, piłki i siatki.

Problemy fizyczne przerwały walkę

Hubert Hurkacz zmuszony był poprosić o interwencję fizjoterapeuty po przegranym trzecim secie. Specjalista masował dolną część pleców polskiego zawodnika. W czwartej odsłonie spotkania dolegliwości nasiliły się i objęły prawą stronę brzucha. Tenisista ponownie skorzystał z przerwy medycznej, a także krótko konsultował się z fizjoterapeutą podczas zmiany stron.

Ból wyraźnie utrudniał grę 29-letniemu wrocławianinowi. Zawodnik nie był w stanie posyłać serwisów z pełną mocą i zmagał się z problemami przy skrętach tułowia. Mimo ogromnego wysiłku, zdołał wygrać pięć gemów w czwartym secie. Jednak przy stanie 2:4 w decydującej partii Hubert Hurkacz podjął decyzję o poddaniu meczu.

Czy ból zaczął się w trzecim secie?

Początek meczu należał do polskiego zawodnika, który prezentował wysoką formę. W pierwszym secie szybko przełamał serwis Jana-Lennarda Struffa, pewnie utrzymał swoje podanie i zakończył partię w 30 minut. Drugi set przyniósł wyrównaną rywalizację bez przełamań. W tie-breaku Hubert Hurkacz wykazał się świetną skutecznością, wygrywając od stanu 2-3 cztery kolejne punkty i wykorzystując trzecią piłkę setową.

W trzeciej partii poziom gry Polaka nieznacznie spadł. Prawdopodobnie wtedy zaczęły doskwierać mu pierwsze problemy zdrowotne. Musiał bronić break pointów w trzech gemach serwisowych. Fatalny początek tie-breaka i przegranie czterech pierwszych akcji przesądziły o stracie seta, co rozpoczęło walkę z bólem. Niemiec awansował do ćwierćfinału i w wieku 36 lat został najstarszym tenisistą debiutującym na tym etapie turnieju wielkoszlemowego.