Spis treści
Koniec czarnej serii Huberta Hurkacza. Polak zagra w drugiej rundzie ATP Monte Carlo
Początek sezonu należał do Huberta Hurkacza, który triumfował z reprezentacją Polski w United Cup. Później nadszedł jednak poważny kryzys, a po porażkach znacząco obniżyła się jego pewność siebie na korcie. W efekcie przegrał aż siedem kolejnych meczów. Przełamanie nastąpiło wreszcie podczas pierwszego meczu w turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo. Wrocławianin mieszka w tym mieście, więc są to dla niego poniekąd domowe zawody.
Hubert Hurkacz kontra Luciano Darderi. Przebieg zaciętego spotkania w Monte Carlo
Hubert Hurkacz bardzo udanie wszedł w pojedynek z Włochem, specjalistą od gry na mączce. Błyskawicznie przełamał serwis przeciwnika, wykorzystując świetne zagrania z bekhendu wzdłuż linii, co dało mu prowadzenie 3:0. Niestety, równie szybko stracił wypracowaną zaliczkę, a Darderi doprowadził do remisu. O losach pierwszego seta zadecydował tie-break, w którym reprezentant Polski wykazał się większą skutecznością i opanowaniem.
Druga odsłona meczu nie rozpoczęła się po myśli Hurkacza, który przegrywał już 1:4. Choć zdołał wyrównać stan rywalizacji i zanosiło się na kolejnego tie-breaka, w kluczowym momencie stracił własne podanie i uległ ostatecznie 5:7.
Decydująca okazała się trzecia partia. Momentem zwrotnym był gem, w którym Polak przełamał serwis włoskiego zawodnika i objął prowadzenie 2:1. Zaraz potem poszedł za ciosem, powiększając różnicę punktową. Zirytowany Luciano Darderi popełniał coraz więcej pomyłek, a rozpędzony Wrocławianin z pełnym spokojem kontrolował końcówkę spotkania.
Kto będzie kolejnym rywalem Huberta Hurkacza w Monte Carlo? Znamy potencjalnych przeciwników
Dzięki temu zwycięstwu Hubert Hurkacz zameldował się w drugiej rundzie turnieju. O awans do kolejnej fazy powalczy ze zwycięzcą starcia pomiędzy Bośniakiem Damirem Dzumhurem (81. ATP) a Węgrem Fabianem Marozsanem (43. ATP).
ATP Masters 1000 Monte Carlo, 1. runda: Hubert Hurkacz - Luciano Darderi 7:6(4), 5:7, 6:1.