Spis treści
Hiszpania pewnie pokonuje Austrię
Hiszpanie zmierzyli się w Los Angeles z reprezentacją Austrii i potwierdzili swoją dominację, wygrywając 3:0. Zespół prowadzony przez trenera Luisa de la Fuente od początku narzucił swój styl gry, udowadniając, dlaczego jest wymieniany wśród głównych kandydatów do tytułu na awans do 1/8 finału MŚ 2026. Bohaterem meczu został Mikel Oyarzabal, który zdobył dwie bramki. Wynik ustalił Pedro Porro, pokonując bramkarza rywali. Mistrzowie Europy pozostają w turnieju z czystym kontem, co dodatkowo podkreśla ich świetną formę defensywną.
Dużym wydarzeniem meczu był rekord bramkarza Unaia Simona. Zawodnik Athletic Bilbao pozostaje niepokonany w meczach na mistrzostwach świata od 519 minut. Składa się na to jego postawa podczas mundialu w Katarze w 2022 roku oraz bieżących rozgrywek. Dzięki temu przebił wynik Włocha Waltera Zengi, który w 1990 roku we Włoszech zachował czyste konto przez 517 minut. Dobre zawody rozegrał również Lamine Yamal, zaledwie niespełna 19-letni skrzydłowy Barcelony, który zadeklarował powrót do pełni sił po niedawnej kontuzji.
"Myślę tylko o spełnieniu mojego marzenia, czyli wygraniu mundialu z Hiszpanią" - powiedział Lamine Yamal.
"Odnieśliśmy znaczące zwycięstwo, a drużyna grała fantastycznie. Jednak wciąż jest miejsce na poprawę. Możecie myśleć, że widzieliście w nas to, co najlepsze, ale ta drużyna jeszcze nie osiągnęła swojego potencjału. Jest jeszcze wiele do zrobienia" - stwierdził trener Luis de la Fuente na konferencji prasowej.
Portugalia rzutem na taśmę eliminuje Chorwację
W Toronto byliśmy świadkami emocjonującego starcia, w którym Portugalia wygrała z Chorwacją 2:1 po zaciętej końcówce. Portugalia miała inicjatywę przez większość meczu, ale w 53. minucie prowadzenie dla zespołu z Bałkanów uzyskał 37-letni Ivan Perisić, dla którego był to 39. gol w drużynie narodowej. Odpowiedź nadeszła szybko, gdy rzut karny wykorzystał Cristiano Ronaldo po faulu na Renato Veidze. Dla portugalskiego gwiazdora było to jedenaste trafienie na mundialach, ale pierwsze zdobyte w fazie pucharowej. Jednocześnie śrubuje on absolutny rekord z 146 golami dla kadry.
Decydujący cios padł w doliczonym czasie. Goncalo Ramos Leao skutecznie zamknął akcję uderzeniem głową i zapewnił Portugalii triumf. W 13. minucie doliczonego czasu do siatki trafili Chorwaci, ale analiza VAR wykazała pozycję spaloną u Josko Gvardiola. Starcie stanowiło również ostatni, 23. występ Luki Modricia na MŚ, który tym samym zakończył pewien etap swojej niezwykle bogatej kariery, pożegnany na murawie przez Cristiano Ronaldo. Odpadnięcie na etapie 1/16 finału jest dla Chorwacji zawodem po doskonałych występach na turniejach w 2018 i 2022 roku.
"Wiek to tylko liczba. Cristiano Ronaldo i Luka Modrić są ikonami sportu. Dają przykład młodszym zawodnikom" - skomentował po meczu Roberto Martinez.
"Nie mam nic do zarzucenia chłopakom. To okrutny i bolesny wynik. Mecze na tym poziomie rozstrzygają detale, a brutalny wysiłek fizyczny dał o sobie znać. Gratulacje dla Portugalii" - podsumował Zlatko Dalić.
Jak Szwajcaria poradziła sobie z Algierią?
W trzecim z opisywanych meczów Szwajcaria w Vancouver bez większych problemów ograła Algierię 2:0. Podopieczni Murata Yakina przejęli kontrolę na murawie już w 11. minucie po trafieniu Breela Embolo. Awans Helwetów potwierdził Dan Ndoye na starcie drugiej odsłony. Drużyna z północnej Afryki nie zdołała odpowiedzieć na zorganizowaną grę rywala z Europy, a ten mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie w przypadku lepszej skuteczności. Było to też emocjonalne spotkanie dla szkoleniowca Algierii, Vladimira Petkovicia, byłego wieloletniego menedżera reprezentacji Szwajcarii.
Obecnie z 16 miejsc w 1/8 finału obsadzonych jest 13. Zwycięstwa Hiszpanii i Portugalii oznaczają, że iberyjskie zespoły zagrają ze sobą już w najbliższy poniedziałek, a kibiców czeka wspaniałe sportowe wydarzenie. Pozostałe trzy zespoły z awansem wyłonią piątkowe spotkania. Australia zagra z Egiptem (Dallas/Arlington), Argentyna zmierzy się z Republiką Zielonego Przylądka (Miami), a Kolumbia powalczy z Ghaną (Kansas City). Zwycięzca tego ostatniego meczu będzie kolejnym rywalem reprezentacji Szwajcarii.