Grzegorz Łomacz nowym rekordzistą Ekstraklasy. Jakim osiągnięciem zaskoczył kibiców?

Grzegorz Łomacz, kapitan PGE GiEK Skry Bełchatów, ustanowił nowy rekord występów w ekstraklasie siatkarzy. Doświadczony rozgrywający osiągnął niezwykłą liczbę meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej, cementując swoją legendę. Mimo tego indywidualnego triumfu, niedawne wydarzenia na parkiecie przyniosły mu mieszane uczucia, zmuszając do refleksji nad dalszymi krokami jego drużyny w tym sezonie.

Grzegorz Łomacz nowym rek.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na błyszczącym, drewnianym parkiecie sali sportowej znajdują się dwie stopy osoby ubranej w białe skarpety i czarne buty sportowe z białymi podeszwami i białymi elementami graficznymi. Lewa stopa stoi płasko na ziemi, natomiast prawa jest uniesiona w powietrzu, sugerując ruch. Jasnobrązowy parkiet jest poprzecinany białymi liniami, które wyznaczają pole gry, a tło jest rozmazane, ciemnoniebieskie i fioletowe.

Grzegorz Łomacz nowym rekordzistą ligowych występów

38-letni rozgrywający Grzegorz Łomacz zapisał się w historii polskiej siatkówki, rozgrywając swój 556. ligowy mecz. To absolutny rekord pod względem występów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Historyczne spotkanie miało miejsce w sobotę przeciwko Bogdance LUK Lublin.

Mimo indywidualnego sukcesu, mecz zakończył się porażką PGE GiEK Skry Bełchatów 0:3 przed własną publicznością. Wynik ten oznaczał pożegnanie z marzeniami o zdobyciu medalu w ćwierćfinale PlusLigi, nadając osiągnięciu słodko-gorzki smak dla kapitana.

"Wiedziałem, że wokół tego wydarzenia zrobi się duży szum i dlatego starałem się odsunąć to od siebie, żeby skupić się na tym meczu. On było piekielnie ważny. Przegraliśmy, odpadamy z dalszej walki i dlatego, choć była to dla mnie bardzo miła uroczystość, to wszystko ma dla mnie słodko-gorzki smak" – powiedział Łomacz.

Długa kariera rozgrywającego w polskiej ekstraklasie?

Dotychczasowy rekord liczby ligowych występów należał do Michała Ruciaka, który zgromadził na swoim koncie 555 spotkań. Grzegorz Łomacz prześcignął go, a obecny sezon jest dla niego już dwudziestym w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju. Swój debiut w ekstraklasie zaliczył w 2006 roku.

W swojej karierze występował w barwach AZS Politechniki Warszawskiej, Jastrzębskiego Węgla, Lotosu Trefl Gdańsk oraz Cuprum Lubin. Od 2017 roku jest kluczowym zawodnikiem PGE GiEK Skry Bełchatów, z którą zdobywał medale każdego koloru w ligowych rozgrywkach, a także Puchar i Superpuchary Polski.

"Moja liczba występów w lidze wynika z tego, że omijały mnie kontuzje i nigdy nie wyjechałem za granicę. To było 20 bardzo różnych lat. Nie pamiętam wszystkich swoich meczów, jednak wiele z nich mam zakodowane w głowie i mógłby je długo wymieniać. Wśród nich na pewno jest spotkanie w Kędzierzynie-Koźlu w 2018 roku, w którym wywalczyliśmy ze Skrą mistrzostwo Polski" – przyznał były reprezentant kraju.

Plany Grzegorza Łomacza na przyszłość w siatkówce

Doświadczony rozgrywający podkreśla, że nie przywiązuje większej wagi do liczby 556 występów, ponieważ zamierza kontynuować karierę. Grzegorz Łomacz, będący mistrzem świata i wicemistrzem olimpijskim z Paryża, zapewnił, że siatkówka nadal sprawia mu ogromną frajdę, a zdrowie pozwala na dalszą grę, obiecując kibicom jeszcze wiele radości.

W obecnym sezonie Łomaczowi i jego drużynie, PGE GiEK Skrze Bełchatów, pozostała jedynie walka o piąte miejsce. Zespół okazał się wyraźnie słabszy w ćwierćfinale od Bogdanki LUK Lublin, przegrywając oba mecze 3:0. Rywalizacja zakończyła się szybkim wyeliminowaniem z walki o najwyższe cele.

"Na pewno mogliśmy bardziej powalczyć. Niby mieliśmy szansę, ale na sześć setów nie wygraliśmy żadnego. To nie jest przypadek, że zespół z Lublina awansował do półfinału. Wyszło większe ogranie i doświadczenie naszego rywala" – podsumował Łomacz.

Inni rekordziści liczby meczów w PlusLidze

W czołówce siatkarzy z największą liczbą ligowych występów, obok Grzegorza Łomacza i Michała Ruciaka, znajdują się również inni wybitni zawodnicy. Paweł Woicki rozegrał 543 spotkania w ekstraklasie, Paweł Zatorski ma na koncie 511 meczów, a Mariusz Wlazły wystąpił w 508 ligowych pojedynkach. Te nazwiska świadczą o niezwykłej długowieczności i konsekwencji na najwyższym poziomie polskiej siatkówki.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.