Spis treści
Udany początek Huberta Hurkacza i pewny awans
- Polski tenisista bez kłopotów wywalczył przepustkę do drugiej rundy madryckich zawodów, pokonując Jaimego Farię 6:3, 6:3.
- Było to pierwsze oficjalne spotkanie wrocławianina pod wodzą nowego szkoleniowca, Gillesa Cervary.
- Prezentujemy szczegóły dotyczące następnego oponenta reprezentanta Polski oraz planowanego terminu meczu.
Hubert Hurkacz nie pozostawił złudzeń Jaimemu Farii, gładko wygrywając w dwóch partiach 6:3, 6:3. Sklasyfikowany na 136. pozycji w światowym zestawieniu Portugalczyk nie zdołał realnie zagrozić polskiemu zawodnikowi. Wrocławianin posłał na drugą stronę kortu dwanaście asów serwisowych i obronił wszystkie trzy wypracowane przez rywala break pointy, nie tracąc własnego podania przez cały mecz. Z kolei reprezentant Polski zdołał trzykrotnie przełamać serwującego przeciwnika, przypieczętowując triumf przy podaniu oponenta w ostatnim gemie spotkania.
Lorenzo Musetti czeka na Huberta Hurkacza w drugiej rundzie
W kolejnym etapie hiszpańskiej rywalizacji poprzeczka zawiśnie znacznie wyżej, ponieważ po drugiej stronie siatki zamelduje się dziewiąta rakieta globu, Lorenzo Musetti. Reprezentant Włoch rozpoczyna turniej od drugiej rundy, korzystając z wolnego losu. Choć zawodnik z Toskanii zmagał się ostatnio z problemami zdrowotnymi, obecnie deklaruje pełną sprawność. W ubiegłorocznej edycji zmagań w Madrycie dotarł aż do półfinału. Dotychczasowy bilans bezpośrednich pojedynków pomiędzy Hurkaczem a Musettim jest remisowy i wynosi 2-2. Ostatnie starcie padło jednak łupem Polaka, który podczas Wimbledonu w 2023 roku triumfował na brytyjskiej trawie 7:6, 6:4, 6:4. Konfrontacja Wrocławianina z Włochem została zaplanowana na piątek.
Gilles Cervara nowym szkoleniowcem Huberta Hurkacza
Zaledwie kilka dni wcześniej dokonano istotnej roszady w sztabie polskiego tenisisty. Na stanowisku szkoleniowca Nicolasa Massu zastąpił doświadczony Gilles Cervara. Francuski ekspert jest doskonale znany w tenisowym świecie. Największą popularność przyniosła mu wieloletnia, trwająca w latach 2017–2025 współpraca z Daniiłem Miedwiediewem. Wspólnymi siłami wywalczyli między innymi dwadzieścia tytułów turniejowych, wielkoszlemowy triumf w US Open w 2021 roku oraz pierwsze miejsce w rankingu ATP. Zanim Francuz dołączył do ekipy Huberta Hurkacza, krótko trenował utalentowanego Amerykanina Nishesha Basavareddy'ego, z którym zakończył współpracę na początku kwietnia 2026 roku.