Gezet Stal Gorzów dominuje na własnym torze
Przed meczem w Gorzowie tor wymagał odpowiedniego przygotowania i zdjęcia plandeki, która ochroniła nawierzchnię przed zapowiadaną burzą. Pierwszy wyścig przyniósł remis 3:3, a zwycięzcą okazał się Michael Jepsen Jensen, który pokonał Jacka Holdera i Pawła Przedpełskiego.
Początkowe biegi były wyrównane. W drugim starciu, po wykluczeniu Oskara Palucha z powodu upadku, GKM objął prowadzenie 8:4. Szybko jednak gospodarze odrobili straty, wygrywając czwarty wyścig 5:1 za sprawą Adama Bednara i Oskara Palucha, co dało remis 12:12 po pierwszej serii.
Jak przebiegała rywalizacja w drugiej fazie?
Druga część zawodów to rosnąca przewaga Stali. W piątym biegu Mathias Pollestad i Paweł Przedpełski wygrali 5:1 z parą Bastian Pedersen - Maksym Drabik, przy czym ten drugi zanotował defekt. Na półmetku zawodów Gorzowianie prowadzili 22:20.
Kluczowe okazały się wyścigi ósmy i dziewiąty, wygrane przez Stal podwójnie. Najpierw Anders Thomsen i Adam Bednar pokonali Drabika i Kevina Małkiewicza, a następnie Jack Holder z Paluchem zostawili w tyle Jepsena Jensena oraz Maxa Fricke'a. Mimo prób odrabiania strat przez gości (wygrana 5:1 w dziesiątym biegu), miejscowi utrzymali bezpieczną przewagę do samego końca spotkania. Dwa ostatnie wyścigi nominowane zakończyły się podwójnymi zwycięstwami Stali, ustalając wynik na 54:36.