French Open 2024: Losowanie Polaków zaskakuje, kto zmierzy się z najtrudniejszym wyzwaniem?

Turniej główny French Open 2024 na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu rozpoczyna się w niedzielę, a w singlu wystąpi sześcioro polskich tenisistów. Niestety, losowanie French Open dla Biało-Czerwonych nie było łaskawe, co potwierdza ekspert Lech Sidor. Podkreśla on, że w Wielkim Szlemie nie ma już łatwych losowań. Jakie wyzwania czekają naszych reprezentantów i czy któryś z nich ma szansę na niespodziankę?

French Open 2024 Losowani.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Jasnozielona piłka tenisowa z białą linią obwodu leży na ceglastoczerwonej, piaszczystej nawierzchni kortu tenisowego, wzbijając wokół siebie chmurę drobinek tej samej, ceglastoczerwonej ziemi. Piłka znajduje się na białej linii kortu, która biegnie przez środek kadru, dzieląc go poziomo. W tle widoczna jest siatka tenisowa oraz rzędy pustych, szarych trybun, a także niewyraźne sylwetki dwóch osób w oddali.

Iga Świątek na French Open: Trudna ścieżka do finału?

Iga Świątek rozpocznie zmagania od meczu z 17-letnią Australijką Emerson Jones, lecz dalsza droga w turnieju zapowiada się bardzo ciężko. Na jej drodze mogą stanąć rywalki, które historycznie sprawiają jej problemy, co dodatkowo utrudnia sytuację. Raszynianka triumfowała na paryskich kortach czterokrotnie, co sprawiło, że bywała porównywana do Rafaela Nadala, czternastokrotnego zwycięzcy French Open. W ostatnich miesiącach Polka straciła jednak status absolutnej dominatorki, także na ulubionej mączce.

W celu powrotu do pełnej dominacji na kortach ziemnych, Świątek niedawno nawiązała współpracę szkoleniową z zespołem Rafaela Nadala. Jej forma przed French Open była testowana podczas turnieju w Rzymie, gdzie dotarła do półfinału, co jest jej najlepszym wynikiem w obecnym sezonie. Ekspert Lech Sidor ocenia, że na razie efekty tej zmiany nie są jeszcze w pełni widoczne. Według niego, po obowiązkowym zwycięstwie nad Jones, Świątek może zmierzyć się z serią niezwykle trudnych przeciwniczek, takich jak Jelena Ostapenko, Elina Switolina, Jelena Rybakina czy Aryna Sabalenka.

„Na razie jeszcze wielkich efektów zmiany trenera nie widać. W Rzymie miała egzamin z Eliną Switoliną i go oblała. Nie będę oceniał jej gry w meczach z Naomi Osaką czy Jessicą Pegulą, bo rywalki zwyczajnie nie wyszły z szatni. Pokonanie Jones w Paryżu, to jej obowiązek. Ale potem może czekać ją kampania wschodnia: Jelena Ostapenko, Switolina, Jelena Rybakina, Aryna Sabalenka. Ogromnie trudne zadanie” – uważa Sidor.

Polskie starcia: Czy Magda Linette zaskoczy Ostapenko na korcie ziemnym?

Były tenisowy mistrz Polski Lech Sidor nie wyklucza możliwości, że w trzeciej rundzie Iga Świątek nie trafi na Jelenę Ostapenko, z którą ma niekorzystny bilans sześciu porażek bez wygranej. Zamiast tego, w polskim pojedynku może zmierzyć się z Magdą Linette. Zdaniem Sidora, poznanianka dysponuje większą liczbą argumentów, aby pokonać Ostapenko, głównie ze względu na mniejszą znajomość gry Łotyszki z Linette. Magda dobrze radzi sobie na ziemi, a jej urozmaicona gra może być dla rywalki sporym zaskoczeniem. Najpierw jednak Linette musi pokonać w niedzielę 19-letnią Terezę Valentovą.

Najtrudniejsze losowanie spośród wszystkich Polek przypadło Mai Chwalińskiej, która po udanym przejściu eliminacji, zadebiutuje w głównej drabince Wielkiego Szlema w Paryżu. Sidor bacznie obserwował jej mecze kwalifikacyjne, oceniając jej grę jako genialną i zwracając uwagę na widoczne efekty pracy nad fizycznością. Jej przeciwniczka, mistrzyni olimpijska Qinwen Zheng, charakteryzuje się ofensywnym stylem gry i jest trudna do pokonania. Kluczowe będzie rozpoczęcie meczu; dobra gra Chwalińskiej może zirytować Chinkę, która w Paryżu stara się odbudować swoją pozycję w rankingu.

„Magda ma więcej argumentów ku temu, by ograć Ostapenko. Przede wszystkim Łotyszka mniej zna Linette niż Świątek. Magda dobrze radzi sobie na ziemi i jej urozmaicona gra może zaskoczyć rywalkę” – twierdzi Sidor.

„Oglądałem jej mecze w eliminacjach. Grała genialnie. Widać, że popracowała ostatnio nad fizycznością i to daje efekty. Qinwen Zheng Nie chodzi do tyłu. Prędzej do siatki. Trudno jej zrobić krzywdę. Ważny będzie początek meczu. Jeśli Maja zagra bardzo dobry tenis, może to Chinkę zirytować. Zheng przecież ma świadomość tego, że gra w Paryżu o odbudowanie swojej pozycji, bo nie uchodzi mistrzyni olimpijskiej być poza pięćdziesiątką w rankingu” – komentuje Sidor.

Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak: Kto ma większe szanse na awans w Paryżu?

Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz również nie mieli szczęścia w losowaniu, trafiając na wymagających rywali z czwartej dziesiątki rankingu ATP. Majchrzak zmierzy się z Alejandro Tabilo z Chile, natomiast Hurkacz zagra z Hiszpanem Jaume Munarem. Sytuacja obu naszych reprezentantów jest do pewnego stopnia podobna, ponieważ obaj w ostatnim czasie borykali się z kontuzjami, wpływającymi na ich dyspozycję.

Sidor uważa, że po losowaniu w nieco lepszej sytuacji znajduje się Hubert Hurkacz, ponieważ Munar nie jest typowym Hiszpanem preferującym grę na ziemi, co wyrównuje szanse w tym pojedynku. Trudniejsze zadanie czeka Kamila Majchrzaka, którego przeciwnik, Tabilo, jest określany jako tenisowy zawadiaka. Zdrowy Majchrzak mógłby sobie z nim poradzić, jednak pytanie o jego obecną dyspozycję i brak ogrania w ostatnich tygodniach pozostaje kluczowe. W Wielkim Szlemie mentalne aspekty wytrzymałości fizycznej odgrywają istotną rolę, lecz Majchrzaka stać na zwycięstwo.

„Sytuacja obu naszych reprezentantów jest trochę podobna. Obaj ostatnio borykali się z kontuzjami. Moim zdaniem w lepszej sytuacji po losowaniu jest Hurkacz. Munar, to nie jest typowy Hiszpan, który uwielbia grę na ziemi. Szanse na zwycięstwo są w tym pojedynku wyrównane. Trudniej będzie miał Kamil. Tabilo to taki tenisowy zawadiaka. Zdrowy Majchrzak mógłby sobie z nim poradzić. Pytanie, w jakiej jest obecnie dyspozycji. Na pewno brakuje mu ogrania w ostatnich tygodniach. Więc nie wiadomo czy podoła fizycznie. W Wielkim Szlemie zawsze w głowie zawodnika siedzi myśl: „co będzie ze mną w trzeciej godzinie meczu”. Ale Kamila stać na wygraną” – zakończył Sidor.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.