Euroliga koszykarzy. Świetny występ Balcerowskiego nie wystarczył do zwycięstwa?

Aleksander Balcerowski zanotował kolejny bardzo udany występ, jednak jego zespół przegrał w drugiej kolejce. Euroliga przyniosła niespodziewaną porażkę koszykarzy FC Barcelony z drużyną BC Dubai na wyjeździe. Polski środkowy był jasnym punktem swojej ekipy i udowodnił wysoką dyspozycję na początku sezonu.

Dłonie dwóch koszykarzy walczących o piłkę na parkiecie. O wynikach Balcerowskiego w Eurolidze przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręce dwóch koszykarzy walczących o piłkę na drewnianym parkiecie podczas meczu.

Dobre statystyki reprezentanta Polski

Koszykarze FC Barcelona ulegli na wyjeździe zespołowi BC Dubai 87:94 w ramach drugiej kolejki prestiżowych rozgrywek. Aleksander Balcerowski przebywał na parkiecie przez 20 minut i był w tym czasie trzecim najlepszym strzelcem katalońskiej drużyny. Reprezentant Polski zapisał na swoim koncie 10 punktów, dołożył do tego trzy zbiórki oraz dwie asysty. Środkowy nie popełnił ani jednej straty podczas całego spotkania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Taka czysta i bezbłędna gra zaowocowała drugim najwyższym wskaźnikiem efektywności w zespole, wynoszącym 15 punktów.

Zawodnik imponował również skutecznością rzutową w starciu na Bliskim Wschodzie. Polak trafił trzy z pięciu rzutów z gry za dwa punkty oraz bezbłędnie wykorzystał wszystkie cztery przyznane rzuty wolne. Warto przypomnieć, że w miniony weekend w spotkaniu ligi hiszpańskiej zdobył on aż 21 punktów przy stuprocentowej skuteczności. Do utytułowanego klubu z Hiszpanii przeniósł się latem z ekipy Unicai Malaga. Liderem statystyk w przegranym zespole z Półwyspu Iberyjskiego był natomiast amerykański koszykarz Kevin Punter.

Jak poradzili sobie inni zawodnicy?

Najwyższy wskaźnik efektywności w katalońskiej ekipie, na poziomie 28 punktów, osiągnął wspomniany Kevin Punter. Amerykanin zapisał na swoim koncie 25 punktów, zebrał pięć piłek z tablicy i rozdał dwie asysty w tym niezwykle wymagającym spotkaniu. Jego wielki talent na europejskich parkietach został przed laty odkryty przez trenera Wojciecha Kamińskiego. Mecz prowadzony był przez kilku arbitrów, a jednym z nich był sędzia Piotr Pastusiak ze Szczecina. Pomimo zaciętej walki do ostatnich minut, goście z Katalonii musieli ostatecznie przełknąć gorycz porażki.

W innym ciekawie zapowiadającym się starciu triumfowała drużyna Anadolu Efes Stambuł. Turecki zespół pokonał słynny hiszpański Real Madryt wynikiem 94:84, co było dużym wydarzeniem dla szkoleniowca Pablo Laso, mierzącego się ze swoim dawnym klubem. W zespole ze Stambułu zagrał naturalizowany kadrowicz Jordan Loyd, który zgromadził 12 punktów, cztery zbiórki oraz jedną asystę. Najlepszym strzelcem zwycięskiej drużyny okazał się PJ Dozier, zdobywając cenne 18 punktów. Warto dodać, że w pierwszej kolejce Anadolu Efes przegrało swoje starcie właśnie z zespołem z Barcelony.

ROLKI