Spis treści
Nowy sternik zespołu
W ubiegłym sezonie zawodnicy Energi Trefla zdobyli Puchar Polski. W zmaganiach ligowych zakończyli jednak rywalizację dopiero na siódmym miejscu. Działacze klubu zdecydowali się na zmianę szkoleniowca i powierzyli drużynę Krzysztofowi Roszykowi.
48-letni dziś trener przez dwa lata grał w barwach Trefla, zdobywając w sezonie 2007/08 jedyne w karierze mistrzostwo Polski. W ostatnim roku swojej kariery koszykarskiej (2013/14) wywalczył brązowy medal. Doświadczenie zdobywał potem jako asystent w sztabach szkoleniowych Trefla oraz AMW Arki Gdynia.
"Cieszę się z otrzymanej szansy. Za nami tylko okres przygotowawczy i prawdziwe emocje związane z ligową rywalizacją dopiero przyjdą. Sam poznaję siebie każdego dnia i podczas każdego meczu, odkrywam siebie i swoje zachowania na nowo. Siła spokoju? Coś w tym jest. Lubię spokój, bo moim zdaniem to pomaga. Krzykiem nie zawsze osiągnie się zamierzony efekt" - powiedział PAP Krzysztof Roszyk.
Budowa nowego zespołu
Kluczowi zawodnicy, jak Jakub Schenk czy Szymon Zapała, pozostali w drużynie, która zyskała nowe siły, m.in. z Michałem Michalakiem. 32-letni reprezentant Polski, po 11 latach, ponownie zagra dla Trefla. Zestaw obcokrajowców tworzą: Perttu Blomgren, Trey Anderson, Stefan Simanić oraz Tobias Rotegard.
W kadrze znajduje się także 18-letni David Twigg, który ma aż 214 cm wzrostu. Syn nieżyjącej Małgorzaty Dydek przygotowuje się pod kątem rozwoju indywidualnego i gry z rówieśnikami, ale trener liczy, że z czasem wkomponuje się w zespół seniorski.
"Jestem zadowolony z pracy, jaką wykonali, jakimi są osobami na zajęciach oraz poza nimi. Wiadomo, że ich prawdziwy potencjał zweryfikują mecze o stawkę, ale dostałem to, co widziałem wcześniej i potwierdziło się również to, co mówili o nich inni trenerzy. Na ten moment mamy skompletowany zespół, jednak doświadczenie uczy, że skład nigdy nie jest zamknięty. Trzeba być przygotowanym na różne warianty i sytuacje, które zdarzają się w sezonie" - podkreślił.