Spis treści
Nowy sezon Kinga Szczecin – wnioski po wpadce w play-off
Po mistrzostwie w sezonie 2022/23 i wicemistrzostwie rok później, poprzedni sezon był dla Kinga Szczecin sporym rozczarowaniem. Zespół zajął drugie miejsce w sezonie zasadniczym, jednak odpadł z gry o medale w rundzie wiosennej, przegrywając w ćwierćfinale fazy play-off. Trener Maciej Majcherek zauważył, że rywale, szczególnie wicemistrzowski Zastal, świetnie przygotowali formę na końcówkę rozgrywek.
Zastal wyeliminował Kinga również w Pucharze Polski, dlatego teraz szkoleniowiec zamierza skupić się na strategicznych punktach sezonu. Głównym celem jest optymalna dyspozycja w fazie play-off i rywalizacji pucharowej. Majcherek jasno wyznaczył zadanie dla swojego zespołu – ma to być powrót do ligowej czołówki.
"Najważniejsze będą Puchar Polski i play off. Pierwsza czwórka to minimum" – podkreślił szkoleniowiec.
Zmiany w składzie Kinga. Jacy zawodnicy doszli przed sezonem 2026/27?
W przerwie między sezonami szczeciński klub nie dokonał całkowitej rewolucji, zachowując ważnych krajowych graczy. W drużynie pozostali m.in. Tomasz Gielo, Przemysław Żołnierewicz i Mateusz Kostrzewski, którzy stanowią trzon zespołu. Poważnym zmianom uległa jednak formacja zagraniczna – z dotychczasowych obcokrajowców został jedynie Niemiec Max Egner.
Wśród nowych nabytków znaleźli się m.in. Amerykanie Zahir Porter i Noah Reynolds oraz Czech Ondrej Sehnal. Hitem transferowym okazało się pozyskanie środkowego Mikołaja Witlińskiego, z którym klub podpisał trzyletni kontrakt. Zawodnik, uznawany za jednego z czołowych centrów ligi, ma pomóc drużynie, która zagra także w Pucharze Europy FIBA.
"Witliński to gwarancja sukcesów" – ocenił ten transfer Majcherek.