Gorzowianki pewnie kontrolują przebieg spotkania
Starcie w trzeciej kolejce Pucharu Europy było pojedynkiem dwóch dotychczas niepokonanych drużyn. Koszykarki z Polski od samego początku narzuciły wysokie tempo gry i zdominowały rywalki. Po pierwszej kwarcie gospodynie z Gorzowa Wielkopolskiego prowadziły nieznacznie 22:18. W drugiej odsłonie zawodniczki zagrały jeszcze skuteczniej w defensywie i ataku. Na przerwę obie ekipy schodziły przy wyraźnym prowadzeniu polskiego zespołu różnicą trzynastu punktów z wynikiem 40:27.
Trzecia kwarta to pełna dominacja gospodyń na europejskim parkiecie. Akademiczki grały bardzo pewnie i długo nie pozwoliły rywalkom na złapanie bezpośredniego kontaktu. Sytuacja uległa pewnej zmianie w ostatniej części tego zaciętego pojedynku. Zespół BLMA Montpellier zaczął grać agresywniej i wyraźnie zmniejszył dystans do polskiej drużyny. Wypracowana wcześniej przewaga punktowa pozwoliła jednak polskiej ekipie kontrolować sytuację i zamknąć mecz wynikiem 77:65.
Statystyki meczowe i sytuacja w tabeli
W drużynie z Gorzowa Wielkopolskiego najwięcej punktów zdobyła Elle Ladine, która zapisała na swoim koncie szesnaście oczek. Tainy Mair dołożyła do dorobku zespołu piętnaście punktów po skutecznych i widowiskowych akcjach. Klaudia Gertchen i Courtney Hurt rzuciły dla polskiego klubu po dwanaście niezwykle ważnych punktów. Wśród pokonanych zawodniczek z Francji najlepiej punktowała Sarah Cisse z wynikiem dziewiętnastu oczek. Stella Johnson dodała dla drużyny gości jedenaście punktów, co nie wystarczyło na świetnie dysponowane gospodynie.
W drugim spotkaniu trzeciej kolejki w grupie J hiszpańska Duran Maquinaria Ensino pokonała u siebie Panserraikos 80:58. Taki rozwój wydarzeń utrzymał polski zespół na samodzielnym czele zestawienia w tej fazie pucharowej. Swój kolejny mecz w czwartej kolejce gorzowianki rozegrają czwartego listopada w Grecji. Zawodniczki zmierzą się ponownie z greckim zespołem Panserraikos na trudnym terenie rywalek. W pierwszym starciu tych dwóch zespołów w polskiej hali bezkonkurencyjnie zwyciężyły gospodynie wynikiem 87:63.