Spis treści
Mariusz Misiura ocenia mecz Wisły Płock z GKS Katowice
Trener Mariusz Misiura pogratulował swoim zawodnikom realizacji planu na spotkanie w Katowicach. Podkreślił, że Wisła Płock stworzyła tyle czystych sytuacji do strzału w polu karnym, że powinna była prowadzić. Uważał, iż zespół mógł nawet „zamknąć” mecz już w pierwszej połowie, jednak tego nie zrobił. Dodał, że drużyna musi kontynuować pracę nad blokowaniem strzałów przeciwnika. Szkoleniowiec przyznał, że trudno mu pogodzić się z wyjazdem bez punktów.
Misiura zaznaczył, że nie obawia się serii porażek, ponieważ uważa, że drużyna rozegrała bardzo dobre spotkanie. Gdyby gra była słaba, miałby powody do obaw co do dalszych wyników. Podkreślił swoją dumę z tego, jak Wisła Płock zaprezentowała się na boisku. Jednocześnie wyraził smutek, iż mały detal, jak zablokowanie strzału pięć sekund przed końcem, zadecydował o braku punktów.
"Jestem dumny z tego, jak się zaprezentowaliśmy i smutny, że zadecydował taki mały detal jak zablokowanie strzału pięć sekund przed końcem" - ocenił trener gości Mariusz Misiura.
Rafał Górak o kluczu do wygranej GKS Katowice
Trener GKS Katowice, Rafał Górak, nie ukrywał, że sobotnie spotkanie było dla jego zespołu niezwykle trudne. Podkreślił, że Wisła Płock grała bardzo pragmatycznie, według własnych zasad. Czuli, że rywale czekają na ich potknięcie lub stratę kontroli nad grą, co kilkukrotnie miało miejsce. Górak podświadomie czuł jednak, że jego drużyna jest w stanie strzelić bramkę w tym meczu.
Szkoleniowiec GKS Katowice wskazał, że zwycięska bramka była nagrodą za determinację i intensywne przygotowania do meczu. Wskazał, że jego zespół włożył wiele pracy w to, aby atak pozycyjny był skuteczny. Trener Górak podkreślił również, że Płocczanie doskonale grali w defensywie. Ocenił, że nieustępliwość, wiara i cierpliwość jego drużyny były kluczowe i zwycięstwo należało się im ze sposobu prowadzenia gry.
Puchar Polski: GKS Katowice zmierzy się z Rakowem Częstochowa
Katowiczanie od poniedziałku rozpoczną intensywne przygotowania do nadchodzącego półfinału Pucharu Polski. Ich kolejnym rywalem będzie Raków Częstochowa w czwartkowym meczu wyjazdowym. Trener Górak zapytany o cel drużyny, stwierdził, że grają o realizację swoich marzeń. Opisał obecny moment jako "cudowny", wspominając o dreszczach na plecach i kapitalnym wsparciu kibiców.
Przypomniał również, że w poprzednim sezonie, GKS Katowice, nie będąc faworytem, potrafiło wygrać w Częstochowie. Trener Górak jasno zadeklarował, że nie pozwoli swojej drużynie mówić, iż Raków "musi", a oni "mogą". Zakończył wypowiedź, podkreślając swoje nastawienie jako optymista przed zbliżającym się ważnym spotkaniem.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.