Ekstraklasa. Widzew Łódź pokonał Jagiellonię Białystok 2:0

W meczu piłkarskiej Ekstraklasy Jagiellonia Białystok przegrała na własnym stadionie z Widzewem Łódź 0:2. Kibice Jagiellonii nie mieli powodów do radości po szybkich dwóch bramkach rywali w drugiej połowie.

Noga piłkarza kopiącego piłkę podczas walki o futbolówkę. O wygranej Widzewa z Jagiellonią przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w ciemnym korku blokuje dostęp do piłki podczas wślizgu na trawiastym boisku.

Dwa ciosy po przerwie

Spotkanie rozgrywane w Białymstoku zakończyło się zwycięstwem gości. Pierwsza połowa meczu nie przyniosła bramek, ale druga część spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia Widzewa. W 52. minucie wynik meczu otworzył Sebastian Bergier, pokonując bramkarza strzałem głową.

Zaledwie dwie minuty później Fran Alvarez podwyższył prowadzenie dla zespołu z Łodzi. Szybko zdobyte bramki całkowicie zmieniły obraz gry i pozwoliły Widzewowi kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Jagiellonia nie potrafiła odpowiedzieć na stratę goli.

Kartki i zmiany na boisku

Mecz obfitował w upomnienia od sędziego Damiana Kosa. W drużynie gospodarzy żółte kartki otrzymali Jeremy Agbonifo, Apostolos Konstantopoulos, Nik Prelec oraz Guilherme Montoia. Z kolei w zespole gości ukarani zostali Mariusz Fornalczyk, Emil Kornvig i Steve Kapuadi. Spotkanie oglądało na żywo 18 122 widzów.

Obaj trenerzy dokonali wielu zmian w trakcie gry. W Jagiellonii na boisku pojawili się m.in. Rodrigo Conceicao i Sergio Lozano. Szkoleniowiec Widzewa również sięgnął po rezerwowych, wprowadzając do gry m.in. Jusufa Gazibegovicia i Lindona Selahiego. Zmiany nie wpłynęły jednak na ostateczny rezultat spotkania.