Hit czternastej kolejki polskiej ekstraklasy
Dawid Szwarga pracował u boku Marka Papszuna w latach 2021-2023, by o ostatecznie po powrocie byłego szefa pełnić rolę pierwszego szkoleniowca. Spotkanie tych dwóch wybitnych taktyków zakończyło się triumfem drużyny gości. Obecnie Papszun od jedenastu miesięcy trenuje stołeczny zespół, starając się narzucić mu swój charakterystyczny styl.
Zaskakująco wysoki wynik meczu na obiekcie Legii przeczy zachowawczemu podejściu obu trenerów. Nikt z ekspertów nie zakładał, że wyjazdowe zwycięstwo nad Legią Warszawa w stosunku 4:2 będzie obfitować w aż tak dużą liczbę celnych trafień.
"- To nie był pojedynek Szwarga-Papszun, lecz Raków-Legia. Moi piłkarze zaprezentowali się na bardzo wysokim poziomie. Teraz kluczowe dla nas jest to, żeby w kolejnych meczach również znaleźć balans między dobrą organizacją a swobodą gry" - powiedział Szwarga na konferencji prasowej.
"- Taka postawa jak w pierwszej połowie nam nie przystoi. W drugiej połowie poprawiliśmy się. Gratuluję Rakowowi. Zdobycie czterech bramek to duża sztuka" - skomentował Papszun.
Jakie zmiany odmieniły przebieg spotkania?
W 30. minucie rywalizacji z boiska zszedł kontuzjowany Lamine Diaby-Fadiga, a zastąpił go Oliwier Kwiatkowski, który wykorzystał swoją szansę i zdobył dwa gole. Istotną rolę odegrał również Patryk Makuch, wyprzedzając defensorów po precyzyjnym zagraniu Frana Tudora w 21. minucie. Z dorobkiem ośmiu trafień Makuch pozostaje aktualnie najskuteczniejszym polskim strzelcem w ligowej kampanii.
Mimo tak spektakularnej wygranej Raków Częstochowa z dorobkiem zaledwie 12 punktów nadal znajduje się w strefie spadkowej na szesnastym miejscu. Dawid Szwarga objął ostatecznie posadę trenera 21 października po wcześniejszych rotacjach szkoleniowców w klubie. Drużyna wkrótce rozpocznie intensywne przygotowania do kolejnego starcia ligowego z zespołem Widzewa.
"- Patryk gra na europejskiej intensywności. W Lidze Mistrzów i Lidze Europy są tylko takie Makuchy. Jeśli chcesz grać na wysokim poziomie, to musisz po prostu biegać. Makuch dołożył do tego jeszcze umiejętności piłkarskie" - zaznaczył szkoleniowiec.