Ekstraklasa koszykarek: Enea AZS Politechnika Poznań dominuje. Co zaskoczyło nawet trenera rywalek?

Enea AZS Politechnika Poznań jest na dobrej drodze do półfinału play off Ekstraklasy koszykarek. Poznanianki dwukrotnie zwyciężyły w swojej hali z Zagłębiem Sosnowiec, triumfując 74:56 i 82:49. Tak wyraźna przewaga, zwłaszcza w obliczu podobnego bilansu w fazie zasadniczej, wywołała zdziwienie nawet wśród szkoleniowców. Czy ich strategia obronna okazała się kluczem do sukcesu?

Ekstraklasa koszykarek: E.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Pomarańczowa piłka do koszykówki z czarnymi liniami i białym napisem "WILSON" unosi się w górę, centralnie na zdjęciu. Wiele rąk i ramion o jasnej karnacji, należących do co najmniej pięciu osób, jest wyciągniętych w stronę piłki, starając się ją dosięgnąć. W tle, po prawej stronie, widać rozmyty biały kosz do koszykówki z pomarańczową obręczą i białą siatką, a także fragment niebieskiej konstrukcji. Tło jest ciemne, z kilkoma rozmazanymi jasnymi prostokątami u góry, prawdopodobnie przedstawiającymi światła sufitowe.

Dominacja AZS Poznań w fazie play off

Wydawałoby się, że rywalizacja między czwartą a piątą drużyną tabeli, które zakończyły fazę zasadniczą z identycznym bilansem 14 zwycięstw i 8 porażek, będzie niezwykle wyrównana. Tymczasem w starciu poznańskich akademiczek z Zagłębiem Sosnowiec, oba pojedynki okazały się **dość jednostronne**, zaskakując wielu obserwatorów.

Enea AZS Politechnika Poznań odniosła przekonujące zwycięstwa 74:56 oraz 82:49. Do awansu do półfinału play off koszykarek brakuje im już tylko jednego triumfu, co jest wynikiem, który przekroczył oczekiwania nawet samych zainteresowanych. W drugim meczu gospodynie prowadziły nawet 67:30, pozwalając trenerowi Wojciechowi Szawarskiemu na wcześniejsze wprowadzenie **rezerwowych zawodniczek**.

"Nie ukrywam, że trochę więcej spodziewałem się po Zagłębiu, ale to przede wszystkim zasługa naszej obrony. Sosnowiec lubi grać szybko, ofensywnie, a my uniemożliwiliśmy rozwinięcie skrzydeł. Przeciwnik grał tak, jak my im na to pozwoliliśmy. Dzisiaj może mogłem już wcześniej dokonać zmian, ale te dwa pierwsze spotkania były dla nas niezwykle ważne. Z drugiej strony wiem, że te zawodniczki, które wchodzą z ławki nie osłabiają naszego zespołu" – analizował.

Co wpłynęło na formę Zagłębia Sosnowiec?

Sosnowiczanki pod koniec rundy zasadniczej imponowały formą, wygrywając siedem ostatnich meczów i będąc najlepiej punktującą drużyną w tej części sezonu. Jednak w stolicy Wielkopolski w dwóch meczach zdobyły **zaledwie 105 punktów**, co znacznie odbiegało od ich dotychczasowych osiągnięć.

Trener Piotr Gliniak przyznał, że na postawę jego zespołu niekorzystnie wpłynęła trzytygodniowa przerwa reprezentacyjna. Podkreślił, że Marta Pyka i Marysia Burliga były na zgrupowaniu kadry, a Eve Wembanyama wyjechała do Francji. Dodatkowo, **Matea Tadić jest kontuzjowana**, co utrudniło pełnowartościowe treningi.

"Dwie nasze zawodniczki Marta Pyka i Marysia Burliga były na kadrze, z kolei Eve Wembanyama wyjechała do Francji na zgrupowanie swojej reprezentacji, a Matea Tadić jest kontuzjowana. My dopiero od czwartku mieliśmy możliwość trenowania pięć na pięć, a trener Szawarski miał na to całe trzy tygodnie. Innego wytłumaczenia nie znajduję" – mówił rozgoryczony szkoleniowiec Sosnowiczanek.

Czy Zagłębie Sosnowiec odzyska mentalną siłę?

Gliniak stoi przed wyzwaniem szybkiej odbudowy mentalnej swoich koszykarek, na co nie ma wiele czasu. Uważa, że strata Matei Tadić, kapitan i głównej rozgrywającej, była przyczyną **mentalnego dołka** drużyny. Trener nie był zaskoczony grą rywalek, spodziewał się nacisku na Aleksandrę Kuczyńską i prób odcinania Sydney Taylor.

Zdaniem trenera Szawarskiego, rywalizacja o awans do półfinału wciąż pozostaje otwarta. Zapewnił, że mimo dwóch spektakularnych zwycięstw, w jego zespole panuje **pełna koncentracja** i wysoka mobilizacja. Zawodniczki uwierzyły w swoją koszykówkę i czują, że są w stanie powalczyć z każdym przeciwnikiem.

"Jest pełna koncentracja. Jeszcze nie widziałem dziewczyn tak zmobilizowanych, tak świadomych. Uwierzyły w to, co robimy na treningach, w naszą koszykówkę. Po tych dwóch zwycięstwach wiedzą już, że wcale to nie musi skończyć tylko na +czwórce+. Jesteśmy w stanie powalczyć z każdym" – podkreślił Szawarski.

Kiedy odbędą się kolejne mecze play off?

Rywalizacja w pierwszej rundzie play off Ekstraklasy koszykarek toczy się do trzech wygranych spotkań. Trzecie i ewentualnie czwarte mecze odbędą się **w Sosnowcu**, odpowiednio w środę i czwartek, dając Zagłębiu szansę na odwrócenie losów serii na własnym parkiecie.

Piąty, decydujący pojedynek, jeśli będzie konieczny, zaplanowano na niedzielę w Poznaniu. Poznańskie akademiczki po raz ostatni zagrały w półfinałach 22 lata temu, kiedy to **sięgnęły po srebrny medal**, co dodaje obecnej serii historycznego wymiaru.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.