Ekstraklasa: Górnik Zabrze ulega Lechowi. Co zadecydowało o zwycięstwie Kolejorza?

W meczu Ekstraklasy Górnik Zabrze Lech Poznań, rozegranym w Zabrzu, goście triumfowali 1:0. Pomimo intensywnego początku gospodarzy i kilku dogodnych sytuacji, to drużyna z Poznania zdołała zdobyć jedynego gola. Spotkanie to było przedsmakiem kolejnego starcia, ponieważ Górnik Zabrze i Lech Poznań zmierzą się ponownie już 4 marca w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Ekstraklasa: Górnik Zabrz.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnie umieszczona piłka do piłki nożnej, częściowo biała, częściowo czarna, jest mocno zabrudzona błotem. Uderza w błotnistą, podmokłą linię na zielonej, trawiastej murawie, a z boku piłki wylatuje fontanna kropel wody i błota. Liczne małe krople wody są rozrzucone w powietrzu na rozmyto-zielonym tle trawy.

Lech Poznań zwycięża w Zabrzu. Kto strzelił gola?

Górnik Zabrze rozpoczęło mecz ofensywnie, stwarzając zagrożenie pod bramką Lecha. Już na początku spotkania Bartosz Mrozek musiał interweniować po silnym uderzeniu Josemy z dystansu. Chwilę później piłka nawet wpadła do siatki Lecha, jednak gol Michała Rakoczego nie został uznany z powodu wyraźnej pozycji spalonej.

Goście szybko odpowiedzieli na ataki Zabrzan, przejmując inicjatywę. Patrik Walemark oddał mocny strzał, który bramkarz Górnika, Marcel Łubik, z trudem wybił na rzut rożny. Po dośrodkowaniu Szweda z narożnika, Leo Bengtsson sprytnie podbił piłkę, a Mikael Ishak dopełnił formalności, zdobywając gola głową w 10. minucie.

Czy defensywa Lecha zatrzymała Górnika?

Po stracie bramki Zabrzanie mieli trudności ze sforsowaniem szczelnej defensywy Lecha Poznań. Bartosz Mrozek skutecznie obronił strzał Sondre Lisetha z ostrego kąta, utrzymując czyste konto. Michał Rakoczy z kolei, mając dobrą okazję z bliskiej odległości, spudłował w kluczowym momencie.

W drugiej połowie gospodarze ponownie ruszyli do ataku, próbując zmienić wynik spotkania. Golkiper Lecha z wyraźnym trudem odbił piłkę po silnym strzale Patrika Hellebranda zza pola karnego. Poznaniacy również szukali szans na podwyższenie prowadzenia, a Luis Palma próbował zaskoczyć Marcela Łubika z dystansu.

Górnik i Lech zmierzą się w Pucharze Polski

Zabrzanie przez większość meczu nie stwarzali poważniejszego zagrożenia przed bramką rywali, na co Lech pozwalał na niewiele. Dopiero w 85. minucie Kamil Lukoszek zmusił do interwencji Bartosza Mrozka. Zaraz potem kropkę nad i powinien postawić Yannick Agnero, który z bliska trafił w leżącego obrońcę Rafała Janickiego.

Po końcowym gwizdku sędziego Damiana Sylwestrzaka, półtoratysięczna grupa kibiców Lecha Poznań świętowała zwycięstwo. Zespół z Poznania zdobył komplet punktów, umacniając swoją pozycję w Ekstraklasie. Obie drużyny spotkają się ponownie 4 marca w Poznaniu, tym razem w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.