Ekstraklasa 2025/26: Górnik Zabrze wicemistrzem Polski, ale kto zagra w pucharach?

Ostatnia kolejka Ekstraklasy sezonu 2025/26 przyniosła kluczowe rozstrzygnięcia, które zaważyły na losach kilku drużyn. Górnik Zabrze zdobył tytuł wicemistrza Polski, zapewniając sobie start w eliminacjach Ligi Mistrzów. Z drugiej strony, Lechia Gdańsk ostatecznie pożegnała się z ligową elitą, stając się ostatnim spadkowiczem z Ekstraklasy. Kibice GKS Katowice mają powody do radości, gdyż ich klub powróci do europejskich pucharów, jednak droga do tego celu była pełna dramatycznych zwrotów akcji, które zaskoczyły wielu.

Ekstraklasa 202526 Górnik.jpg
Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Czarno-biała piłka nożna leży na zielonej trawie, a tuż za nią widać stopę w beżowym bucie piłkarskim z czarnymi detalami i czarną skarpetą. Z buta i trawy unoszą się drobne krople wody oraz fragmenty zielonej trawy i ziemi, co sugeruje dynamiczne uderzenie w piłkę. W tle rozciąga się ciemne tło z rozmazanymi, jasnymi punktami świateł, tworzącymi efekt bokeh, co wskazuje na grę w nocy lub przy sztucznym oświetleniu. Cała scena jest oświetlona z góry, a krople wody na piłce i trawie odbijają światło.

Górnik Zabrze wicemistrzem Polski po latach

Lech Poznań już tydzień wcześniej zapewnił sobie dziesiąte mistrzostwo Polski w historii klubu, a z krajową elitą wcześniej pożegnały się Bruk-Bet Termalica Nieciecza oraz Arka Gdynia. W ostatniej kolejce Górnik Zabrze przypieczętował tytuł wicemistrza Polski, pokonując Radomiaka Radom wynikiem 6:2. To zwycięstwo nie tylko dało im drugie miejsce w ligowej tabeli, ale także zapewniło udział w eliminacjach Ligi Mistrzów jako druga polska drużyna. Górnik miał już zagwarantowany start w europejskich rozgrywkach dzięki wcześniejszemu zdobyciu Pucharu Polski.

Zabrzański zespół, między innymi dzięki Ukraińcowi Maksymowi Chłaniowi i Czechowi Lukasowi Sadilkowi, którzy strzelili po dwa gole, prowadził już do przerwy 5:0. Taki wynik szybko rozstrzygnął kwestię wicemistrzostwa kraju. Mecz w Zabrzu był również sceną dla emocjonalnego pożegnania z boiskiem Lukasa Podolskiego. Urodzony w Gliwicach mistrz świata z 2014 roku, który oficjalnie został większościowym właścicielem Górnika w tym tygodniu, wszedł na ostatnie 20 minut i w wieku 40 lat i 353 dni został najstarszym zawodnikiem w historii Ekstraklasy.

Jagiellonia i Raków w europejskich pucharach?

Trzecie miejsce w zakończonym sezonie Ekstraklasy zajęła Jagiellonia Białystok, która zapewniła sobie tym samym udział w eliminacjach Ligi Europy. Zespół pożegnał się z Afimico Pululu, który strzelił gola z rzutu karnego w wygranym 1:0 meczu z Zagłębiem Lubin. Jagiellonia już trzeci sezon z rzędu kończy w czołowej trójce ligowej tabeli, co świadczy o jej stabilnej pozycji.

Tuż za podium, na czwartej pozycji, uplasował się Raków Częstochowa, który wywalczy możliwość gry w Lidze Konferencji. Podobnie jak piąty w tabeli GKS Katowice, który w ostatniej chwili dramatycznie uratował remis 1:1 w meczu z Pogonią Szczecin. Ten remis pozwolił im powrócić do europejskich pucharów po 23 latach przerwy. Pojedynek w Szczecinie miał najbardziej dramatyczny przebieg spośród wszystkich spotkań ostatniej kolejki.

Kulisy dramatycznego meczu Pogoń – GKS Katowice

Piłkarzom trenera Rafała Góraka z GKS Katowice do realizacji celu wystarczał remis, ale długo przegrywali po trafieniu Filipa Ciuicia. Sytuacja Pogoni skomplikowała się w doliczonym czasie drugiej połowy, gdy bramkarz Krzysztof Kamiński otrzymał czerwoną kartkę za zagranie ręką poza polem karnym. Trener Thomas Thomasberg, wykorzystawszy wszystkie zmiany, musiał postawić w bramce zawodnika z pola.

Wybór padł na Ciuicia, którego po zaledwie dwóch minutach pokonał Marcel Wędrychowski, wychowanek Pogoni, płaskim strzałem, doprowadzając do remisu 1:1. Ten remis zmartwił sympatyków Legii Warszawa, która choć wygrała z Motorem Lublin 4:0, nie zdołała awansować do europejskich pucharów. Legia, która zimę spędziła w strefie spadkowej, liczyła na korzystne rozstrzygnięcia innych spotkań, które jednak nie nadeszły.

Lechia Gdańsk ostatnim spadkowiczem Ekstraklasy

Trzecim spadkowiczem z Ekstraklasy została Lechia Gdańsk, która przed ostatnią kolejką znajdowała się w najgorszej sytuacji. Musiała wygrać w Niecieczy, ale ostatecznie przegrała z Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:3. Pocieszeniem dla gdańszczan był tytuł króla strzelców dla Tomasa Bobcka, który zdobył 19. i 20. bramkę w rozgrywkach, wyprzedzając Karola Czubaka z Motoru Lublin (18 bramek).

Bruk-Bet Termalica, która jako pierwsza pożegnała się z ekstraklasą, pociągnęła za sobą do 1. ligi zarówno Arkę Gdynia, jak i Lechię Gdańsk. Ich miejsca w krajowej elicie zajmą Wisła Kraków i Śląsk Wrocław, a trzecią drużynę awansującą wyłonią dwustopniowe baraże, których ostatnia kolejka 1. ligi rozegra się w niedzielę. Wyniki innych meczów, takich jak Widzew Łódź – Piast Gliwice (2:1) i Cracovia – Korona Kielce (1:1), nie miały wpływu na dół tabeli, gdyż te zespoły zapewniły sobie ligowy byt z bezpieczną przewagą.

Lech Poznań fetuje mistrzostwo Polski na stadionie

Nieco w cieniu zaciętej walki o wicemistrzostwo, miejsca pucharowe i uniknięcie spadku, piłkarze i kibice Lecha Poznań fetowali tytuł mistrza Polski na własnym stadionie. Poznaniacy zremisowali na pożegnanie z Wisłą Płock 2:2, a punkt beniaminkowi uratował były obrońca „Kolejorza” Marcin Kamiński w piątej minucie doliczonego czasu gry. Wcześniej Bartosz Mrozek obronił rzut karny wykonywany przez gości.

Ponad 41 tysięcy fanów Lecha nie miało za złe braku zwycięstwa w ostatnim meczu, a atmosfera była tak podniosła, że kapitan Mikael Ishak spędził ostatnie minuty z szampanem wśród najbardziej zagorzałych kibiców na trybunie. Po końcowym gwizdku odbyła się uroczysta ceremonia wręczenia głównego trofeum i dekoracji mistrzów, której dokonali minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki oraz szef spółki Ekstraklasa Marcin Animucki. Nowy sezon rozpocznie się 24 lipca.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.