Dramat Igi Świątek na korcie w Madrycie. Wiadomo, co jej dolega!

2026-04-25 19:40

Iga Świątek zmuszona była poddać spotkanie z Ann Li w turnieju WTA w Madrycie przy wyniku 6:7, 6:2, 0:3 (0-30). Polska tenisistka od początku rywalizacji grała nierówno i wyglądała na wyczerpaną. W decydującej partii poprosiła o pomoc medyczną, a chwilę później przedwcześnie zakończyła grę. Znamy już przyczynę jej osłabienia.

Iga Świątek poddaje mecz. Łzy na korcie w stolicy Hiszpanii

  • Iga Świątek zrezygnowała z kontynuowania starcia z Ann Li z powodu nagłego pogorszenia stanu zdrowia.
  • Tenisistka przyznała, że potężne osłabienie towarzyszyło jej jeszcze przed wyjściem na plac gry.
  • Wyjaśniło się, z jakimi problemami zmaga się była liderka rankingu i co z jej kolejnymi występami.

Udział Igi Świątek w hiszpańskim turnieju rangi WTA 1000 zakończył się nieoczekiwanie na etapie trzeciej rundy. Reprezentantka Polski zrezygnowała z dalszej gry w decydującej partii pojedynku z amerykańską tenisistką Ann Li. Od pierwszych minut widać było, że nie znajduje się w optymalnej dyspozycji fizycznej. Prezentowała bardzo szarpaną grę, notując liczne pomyłki i sprawiając wrażenie zdezorientowanej oraz pozbawionej energii. W trzeciej odsłonie jej problemy zdrowotne stały się absolutnie ewidentne. Przy stanie 6:7, 6:2, 0:2 Polka poprosiła o dłuższą interwencję sztabu medycznego. Przeprowadziła na korcie dyskusję z fizjoterapeutką oraz supervisorem zawodów. Sytuacja jasno sugerowała, że powodem kłopotów nie jest żaden uraz, lecz bardzo złe samopoczucie. Po naradzie ze służbami medycznymi Iga Świątek zażyła tabletkę i wróciła do gry, jednak jej dyspozycja drastycznie spadła. Ostatecznie, przegrywając w trzecim secie 0:3  i 0-30 zdecydowała się przedwcześnie zakończyć spotkanie. Zawodniczka opuszczała madrycki obiekt zapłakana.

Wirus żołądkowy osłabił Igę Świątek. Znacząca strata punktów

Przedwczesne odpadnięcie z zawodów w stolicy Hiszpanii oznacza dla Igi Świątek poważną stratę punktową w światowym rankingu. W zeszłorocznej edycji turnieju dotarła do półfinału, gdzie przegrała 1:6, 1:6 z Amerykanką Coco Gauff. Teraz najważniejsze jest jednak jej zdrowie i szybki powrót do pełni sił. Dziennikarz Jose Morgado poinformował niedługo po zakończeniu meczu, że przyczyną niedyspozycji Igi Świątek był silny wirus żołądkowy. Dodał przy tym, że podobne problemy zdrowotne storpedowały plany również innych uczestników trwającego turnieju.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

- Ostatnie dwa dni były naprawdę okropne, chyba mam jakiegoś wirusa. Niektóre godziny były w porządku, ale niektóre - całkiem złe. Miałam zero energii, zero stabilności i po prostu czułam się bardzo źle od strony fizycznej - zdradziła Iga Świątek. - Wiedziałam, że to będzie trudne, ale i tak chciałam spróbować, ponieważ już dwukrotnie chorowałam w mojej karierze, a mimo to wciąż mogłam wygrać większość moich meczów. Myślę, że to zależy od tego, jak jest źle. Sądzę, iż tym razem było gorzej niż wcześniej - dodała Iga.

Komunikat sztabu Igi Świątek. Menedżerka potwierdza przypuszczenia

Dodatkowe szczegóły na temat dramatu rozgrywającego się za kulisami turnieju przekazała Daria Sulgostowska, PR-menedżerka tenisistki.

"Iga zmagała się od wczoraj z wirusem albo zatruciem i mimo tego, że zrobiła wszystko co możliwe aby być w stanie dziś rywalizować, nie była w stanie dokończyć meczu. Teraz na pewno potrzebna jest chwila odpoczynku i powrót do normy" - napisała nam Daria Sulgostowska.