Szwecja dominuje nad Tunezją w Monterrey
Spotkanie grupy F piłkarskich mistrzostw świata w Monterrey zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem ekipy ze Skandynawii. Szwecja pokonała Tunezję 5:1, chociaż do przerwy prowadziła w stosunku 2:1. Strzelanie dla zwycięzców rozpoczął już w siódmej minucie Yasin Ayari. W trzydziestej minucie wynik podwyższył Alexander Isak, co zapewniło reprezentacji Trzech Koron niezwykle komfortową przewagę w początkowej fazie meczu.
Zespół z Afryki zdołał odpowiedzieć jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. W czterdziestej trzeciej minucie kontaktową bramkę mocnym uderzeniem głową zdobył Omar Rekik. Po zmianie stron inicjatywę całkowicie i bezpowrotnie przejęli Szwedzi, a na listę strzelców pewnie wpisali się Viktor Gyokeres w pięćdziesiątej dziewiątej minucie oraz Mattias Svanberg. Ostateczny rezultat tego widowiska w doliczonym czasie gry ustalił swoim drugim golem Yasin Ayari.
Jak przebiegało drugie spotkanie grupy F?
Mecz na obiekcie w Monterrey obejrzała z trybun imponująca liczba 50 987 kibiców dopingujących obie drużyny. Arbitrem głównym całego tego piłkarskiego widowiska był pochodzący z Argentyny Yael Pereze. W trakcie trwania meczu doświadczony argentyński sędzia zmuszony był pokazać zaledwie jedną żółtą kartkę. Jedynym ukaranym w ten sposób zawodnikiem na boisku został reprezentant Tunezji, Rani Khedira.
W ramach tej samej grupy rozegrano wcześniej inne niezwykle zacięte i wyrównane spotkanie. Drużyna Holandii zmierzyła się z zespołem Japonii, a po zakończeniu regulaminowego czasu gry padł bramkowy remis 2:2. Do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy rezultat, co oznacza, że wszystkie trafienia w tamtym niezwykle emocjonującym starciu padły po zmianie stron. Obecna sytuacja w turniejowej tabeli zapowiada fascynującą rywalizację w kolejnych dniach mistrzostw.