Spis treści
Wielki sukces polskiego tenisisty w Holandii
Historyczny awans Majchrzaka z 76. pozycji to efekt wygrania pierwszego w karierze turnieju rangi ATP. W niedzielnym finale zawodów w holenderskim 's-Hertogenbosch Polak pokonał szóstego w zestawieniu Australijczyka Alexa de Minaura 6:3, 2:6, 7:6 (7-5). Zawody te okazały się dla polskiego zawodnika niezwykle udane pod każdym względem. Pnąc się w górę zestawienia, pokazał wyśmienitą formę i dyspozycję na korcie.
W drodze po prestiżowy tytuł Majchrzak wyeliminował ze zmagań czołowych zawodników świata. Najpierw w ćwierćfinale odprawił czwartego w światowym rankingu Kanadyjczyka Felixa Augera-Aliassime'a. Następnie w meczu półfinalowym okazał się lepszy od siódmego na świecie Rosjanina Daniiła Miedwiediewa. Dzięki tym imponującym zwycięstwom zagwarantował sobie najwyższe miejsce w dotychczasowej karierze.
Kiedy Hubert Hurkacz wróci do pierwszej setki?
Odmienne nastroje panują u Huberta Hurkacza, który spadł z 96. na 103. miejsce na świecie. Pochodzący z Wrocławia 29-letni zawodnik również rywalizował w 's-Hertogenbosch, jednak odpadł z zawodów już w pierwszej rundzie. Tenisista po raz pierwszy od 2018 roku znajduje się tym samym poza czołową setką najlepszych graczy świata. Sytuacja ta jest wynikiem ostatnich słabszych występów.
Eksperci oceniają jednak, że wrocławianin dość szybko powinien odrobić rankingowe straty. W ubiegłym roku po turnieju w Holandii zawodnik poddał się operacji kolana i nie występował już na światowych kortach. Oznacza to, że nie broni obecnie żadnych ubiegłorocznych punktów. Każde kolejne zwycięstwo będzie więc automatycznie powiększać jego dorobek i przybliżać do powrotu w szeregi czołówki.