Jak Chorwacja zagrała z Panamą
Podczas spotkania Panama długo i skutecznie odpierała ataki Chorwacji. Co więcej, rywale sami mieli okazję na zdobycie pierwszej bramki. Zlatko Dalić w przerwie meczu ostro zareagował na postawę swoich piłkarzy na boisku.
W drugiej połowie udało się strzelić zwycięskiego gola. Dzięki wygranej Chorwaci zachowali szanse na udział w fazie pucharowej mistrzostw świata. Trener zaznaczył, że presja wyniku wyraźnie odbiła się na postawie zespołu.
- Byli pod ogromną presją. Nie udawało nam się przełamać rywali i dlatego byłem trochę zły i zareagowałem - przyznał.
- Nie spodziewałem się, że to będzie tak trudny mecz. Nie zareagowaliśmy najlepiej i być może wynikało to z presji, ponieważ naprawdę potrzebowaliśmy tych trzech punktów, aby liczyć się w walce o awans. Szczerze mówiąc, nie jestem zadowolony z gry, szczególnie z pierwszej połowy – dodał Dalic.
Co powiedział trener Panamy po meczu
Mimo porażki szkoleniowiec Panamy, Duńczyk Thomas Christiansen, pochwalił swoją drużynę. Jego podopieczni po tym spotkaniu stracili już matematyczne szanse na wyjście z grupy. Trener docenił jednak odwagę w starciu z utytułowanym przeciwnikiem.
Szkoleniowiec liczy, że dobry występ na wielkim turnieju pomoże zawodnikom w karierze. Uważa, że piłkarze Panamy zaprezentowali umiejętności, które mogą otworzyć im drogę do mocniejszych klubów. Spotkanie z Chorwacją było dla nich ważnym sprawdzianem na arenie międzynarodowej.
- Powinniśmy im pogratulować i być dumni z tego, jak Panama zagrała przeciwko światowej potędze, takiej jak Chorwacja. Jestem pewien, że ludzie zdali sobie sprawę, że Panama ma świetnych zawodników i mam nadzieję, że otworzą się przed nimi drzwi do gry w lepszych ligach i lepszych drużynach – podkreślił.