Bolesny błąd Łukasza Skorupskiego w Serie A. Stracił gola po strzale byłego gracza Legii

2026-09-19 21:47

Jan Urban pominął Łukasza Skorupskiego na liście powołań do reprezentacji Polski, a 35-letni golkiper nie dostarczył mu nowych argumentów. W ligowym spotkaniu z Torino bramkarz popełnił niefortunny błąd, który kosztował jego drużynę utratę zwycięstwa.

Łukasz Skorupski
Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express

Oddala się szansa na regularną grę w kadrze dla Skorupskiego

Jeszcze kilka miesięcy temu Łukasz Skorupski był traktowany jako naturalny następca Wojciecha Szczęsnego w bramce drużyny narodowej. Gdy pierwszy golkiper zrezygnował z występów z orzełkiem na piersi, 35-latek wydawał się idealnym kandydatem na tę pozycję, zwłaszcza po rewelacyjnym meczu przeciwko Francji podczas mistrzostw Europy.

Sytuacja jednak drastycznie się zmieniła, ponieważ od jego ostatniego występu w reprezentacji wkrótce upłynie pełny rok. Decyzją Jana Urbana zabrakło go w kadrze na najbliższe zgrupowanie, gdzie powołania otrzymali Kamil Grabara, Marcin Bułka oraz Mateusz Kochalski. Ze względu na ciężką kontuzję Grabary, wykluczającą go z gry na dłuższy czas, pojawiła się teoretyczna możliwość dowołania Skorupskiego. Bramkarz Bolognii musiałby jednak zaprezentować wysoką formę w lidze, by przekonać selekcjonera do zmiany decyzji.

Słaby występ przeciwko Torino. Sandro Kulenovic pokonał Polaka

Brak formy potwierdził się jednak podczas sobotniego meczu z Torino, gdzie polski bramkarz zaliczył wpadkę. W 77. minucie spotkania nie poradził sobie ze strzałem Sandro Kulenovicia, napastnika dobrze znanego polskim kibicom z występów w Legii Warszawa, co przekreśliło szanse gospodarzy na korzystniejszy rezultat.

Sytuacja bramkowa wydawała się na początku niegroźna. Kulenovic, mając dużo swobody przed polem karnym, zdecydował się na płaskie uderzenie. Choć strzał nie należał do najbardziej wymagających, piłka prześlizgnęła się po rękawicach Skorupskiego i wpadła do bramki, zapewniając rywalom wyrównanie.

Bologna nadal czeka na pierwsze zwycięstwo w lidze

Gol zdobyty przez Chorwata ustalił końcowy rezultat spotkania na 1:1, pozbawiając Bolognię pełnej puli punktów. Wynik meczu otworzył wcześniej Federico Bernardeschi, jednak gospodarze nie zdołali utrzymać prowadzenia do końcowego gwizdka. Dla drużyny Łukasza Skorupskiego był to już piąty ligowy pojedynek w tym sezonie i dopiero drugi zdobyty punkt, co oznacza, że zespół wciąż nie zasmakował zwycięstwa w bieżących rozgrywkach.

TOMASZEWSKI: PROSZĘ MI ODPOWIEDZIEĆ!

Rolki