Zacięty początek i dominacja zespołu z Łodzi
Poniedziałkowe spotkanie w Hali im. Zbigniewa Pietrzykowskiego przyciągnęło na trybuny 1378 widzów. Gospodynie rozpoczęły zawody od niezwykle emocjonującej wygranej w pierwszej partii. Bielszczanki przegrywały już w końcówce 22:24, ale obroniły dwie piłki setowe, a decydujący punkt z zagrywki zdobyła Nikola Abramajtys. Niestety dla miejscowych kibiców, był to jedyny wygrany set w tym spotkaniu.
Druga partia rozpoczęła się od fatalnej serii miejscowej drużyny. Rywalki błyskawicznie objęły prowadzenie, notując wyniki 5:0 oraz 10:3, czego gospodynie nie zdołały odrobić. W trzecim i czwartym secie inicjatywa należała całkowicie do łodzianek. Ostatnia odsłona dostarczyła jeszcze trochę emocji przy stanie 14:15, jednak seria świetnych zagrywek Oleksandry Milenko przesądziła o triumfie przyjezdnych.
- Nie udało się nawet doprowadzić do piątego seta, chociaż momentami wydawało się, że jesteśmy blisko, aby co najmniej wygrać jeszcze jedną odsłonę. Może wynik w poszczególnych setach nie rozjeżdżał się bardzo, ale to ŁKS kontrolował sytuację. My prawie cały czas musieliśmy gonić. Pierwszy wygraliśmy charakterem, sercem do walki. Szkoda, że na tej fali nie udało się trochę pociągnąć dobrej gry – powiedział trener BKS Bartłomiej Piekarczyk.
Kiedy do gry wrócą kontuzjowane zawodniczki?
Problemy kadrowe miały wyraźny wpływ na postawę zespołu w poniedziałkowym starciu. W składzie meczowym zabrakło Kertu Laak oraz Marty Orzyłowskiej, które pauzują ze względów zdrowotnych. Trener poinformował o prowadzonych poszukiwaniach nowej siatkarki, która mogłaby zastąpić nieobecną Laak. Z kolei powrót Orzyłowskiej na parkiet planowany jest na pierwszą połowę listopada.
Zespoły z ekstraklasy siatkarek przygotowują się już do kolejnych wyzwań ligowych. Ekipa z Bielska-Białej uda się w najbliższą niedzielę do Rzeszowa, gdzie zmierzy się z miejscowym DevelopResem. Drużyna z Łodzi rozegra swoje kolejne spotkanie w piątek, podejmując na własnym terenie zawodniczki Lotto Chemika Police. Obie ekipy liczą na zdobycie cennych punktów do tabeli mistrzostw.