Biało-Czerwoni walczą o kolejne podia. Dokładny terminarz na wtorek 17 lutego

2026-02-17 7:47

Wtorek 17 lutego to kolejny dzień zmagań na zimowych arenach Mediolanu i Cortiny d'Ampezzo. Kibice będą trzymać kciuki za naszą sztafetę biathlonową oraz solistkę na tafli lodowej. Do rywalizacji przystąpią również dwuboiści. Sprawdź szczegółowy plan startów reprezentantów Polski.

Igrzyska 2026: Starty Polaków we wtorek 17 lutego. Terminarz i godziny

i

Autor: Francisco Seco/ Associated Press

Polska reprezentacja może pochwalić się już czterema krążkami zdobytymi na włoskich igrzyskach. Worek z medalami otworzył łyżwiarz szybki Władimir Semirunnij, zdobywając srebro na dystansie 10 000 metrów. Prawdziwą furorę zrobili jednak nasi skoczkowie w Predazzo. Kacper Tomasiak wywalczył indywidualnie srebro i brąz, a w konkursie duetów, wspólnie z Pawłem Wąskiem, sięgnął po tytuł wicemistrza olimpijskiego.

Kto startuje we wtorek 17 lutego?

Nadchodzący dzień przyniesie kolejne szanse na dobre wyniki. W rywalizacji sztafet biathlonowych 4x7,5 km zaprezentuje się polska czwórka: Konrad Badacz, Grzegorz Galica, Jan Guńka oraz Marcin Zawół. Na lodowisku swoje umiejętności w programie krótkim pokaże Jekaterina Kurakowa. Z kolei w kombinacji norweskiej na skoczni i trasie biegowej zobaczymy Kacpra Jarząbka i Miłosza Krzempka.

Łącznie we wtorek odbędzie się siedem finałów, z czego w pięciu nie zobaczymy reprezentantów Polski. Oprócz wspomnianych dyscyplin, walka o medale rozegra się między innymi w czwartym ślizgu bobslejowych dwójek mężczyzn. Emocji dostarczą także wyścigi drużynowe w łyżwiarstwie szybkim oraz finały w narciarskim big air i snowboardowym slopestyle'u.

Godzinowy plan startów Polaków

  • 10:00 i 13:45 – Kombinacja norweska mężczyzn: skoki na obiekcie K128 oraz bieg na 10 km (Kacper Jarząbek, Miłosz Krzempek)
  • 14:30 – Biathlon: sztafeta mężczyzn 4x7,5 km (Konrad Badacz, Grzegorz Galica, Jan Guńka, Marcin Zawół)
  • 18:45 – Łyżwiarstwo figurowe: program krótki kobiet (Jekaterina Kurakowa)
MACIEJ MACIUSIAK AŻ NIE MOŻE W TO UWIERZYĆ. PIĘKNIE O TOMASIAKU, Z ŻALEM O POTĘŻNYM HEJCIE