- Hubert Hurkacz pokonał Belga Zizou Bergsa i awansował do drugiej rundy wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne.
- Polak wygrał po trwającym blisko trzy i pół godziny pojedynku 6:7, 7:6, 6:3, 6:3, przejmując inicjatywę od trzeciego seta.
- W drugiej rundzie, która odbędzie się w czwartek, Hurkacz zmierzy się z Amerykaninem Ethanem Quinnem, sprawcą jednej z niespodzianek turnieju.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Wyrównany początek i przełamanie w trzecim secie
Początek spotkania z 45. na świecie Zizou Bergsem był niezwykle wyrównany. O losach dwóch pierwszych partii musiały decydować tie-breaki. W pierwszym minimalnie lepszy okazał się Belg, jednak w drugim to Hurkacz zachował więcej zimnej krwi i doprowadził do remisu w setach. Dopiero od trzeciej partii Polak, zajmujący obecnie 55. miejsce w rankingu ATP, zdołał przejąć inicjatywę. Skutecznie przełamał serwis rywala i kontrolował przebieg gry, wygrywając dwa kolejne sety do trzech. Dla obu tenisistów było to pierwsze bezpośrednie starcie.
Niespodziewany rywal w kolejnej rundzie
Kolejnym przeciwnikiem Huberta Hurkacza będzie Amerykanin Ethan Quinn. Mecz odbędzie się w czwartek. Notowany na 80. miejscu w światowym rankingu Quinn sprawił we wtorek jedną z większych niespodzianek, eliminując rozstawionego z numerem 23. Holendra Tallona Griekspoora. Amerykanin pokonał wyżej notowanego rywala gładko w trzech setach 6:2, 6:3, 6:2, co zapowiada ciekawe wyzwanie dla polskiego tenisisty.