Zanim trenerka pochwaliła się niesamowitymi kadrami z Kolumbii, zastrzegła, że jej wyprawa miała miejsce już jakiś czas temu. Choć Anna Lewandowska nie zdradziła konkretnego terminu wyjazdu, wszystko wskazuje na to, że odbył się on jeszcze przed głośnymi przenosinami jej rodziny z Barcelony za ocean. Transfer Roberta Lewandowskiego do zespołu Chicago Fire to zupełnie nowy etap w życiu całej rodziny, co potwierdzają także jej internetowe wpisy.
Anastazja Kuś wróciła do Polski i od razu zachwyciła w TV! Jej mama też przykuła uwagę
Anna Lewandowska bez Roberta i córek w Kolumbii
Na instagramowym profilu sportsmenki pojawiło się wiele niezwykłych ujęć z takich kolumbijskich miast jak Medellin, Guatape czy Cartagena. Anna Lewandowska zaznaczyła, że podczas wyjazdu świadomie zrezygnowała z nadmiernej aktywności w mediach społecznościowych. Po powrocie do domu miała z kolei tak wiele spraw na głowie, że nie znalazła czasu na publikację zdjęć z tej magicznej podróży.
Okazuje się, że tego typu eskapady na stałe wpisały się w harmonogram życia gwiazdy. Trenerka wyznała, że jest to już jej czwarta taka wyprawa, podczas której po prostu pakuje plecak i wyrusza w odległe zakątki świata. Wcześniej w podobny sposób zwiedzała Dominikanę, Bali oraz Sri Lankę. Te egzotyczne podróże przerodziły się w tradycję. Choć Lewandowska nie zabiera ze sobą rodziny, na miejscu mogła liczyć na towarzystwo znajomych, co pozwoliło jej w pełni odpocząć od codziennych obowiązków.
Wszystko wskazuje na to, że wypad do Ameryki Południowej miał za zadanie przygotować Annę Lewandowską na życiowe rewolucje. Gwiazda musiała nabrać sił przed ostatecznym pożegnaniem z życiem w Europie i zorganizowaniem przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych. Efekty tej kolumbijskiej wyprawy można podziwiać na udostępnionych przez nią fotografiach w naszej galerii.