Smolasty został bezczelnie oszukany! Wykorzystano jego dobre serce

Takiej sytuacji, jaka przydarzyła się Smolastemu, nie chciałby przeżyć chyba nikt. Artysta padł ofiarą oszustwa ze strony jednego ze swoich obserwatorów. Jak napisał na Instagramie, ktoś wykorzystał jego dobre serce i wykorzystał finansowo. Padło sporo mocnych i gorzkich słów.

Smolasty na scenie
Autor: AKPA

Smolasty ma bardzo dobre relacje ze swoimi fanami. Artysta regularnie udostępnia stories, na których jest oznaczony, a nawet zdarza mu się odpowiadać na wiadomości prywatne. Sława to jednak nie tylko uwielbienie publiczności i szczere intencje. Niestety, jeden z obserwatorów wokalisty i rapera postanowił wykorzystać go finansowo. Jak dowiedzieliśmy się z relacji pozostawionej przez Norberta, padł on ofiarą bezczelnego oszustwa. Przygotowujący się do wydania kolejnej płyty Smoła zdradził, że przed weekendem dostał wiadomość z prośbą o pomoc finansową na leczenie i jedzenie dla chorego psa. Nie wchodząc w szczegóły, kierowany odruchem serca artysta przelał odpowiednią sumę. Gdy z ciekawości zajrzał później na profil mężczyzny, szybko odkrył, iż przekazane pieniądze nie zostały odpowiednio spożytkowane. Norbert nie krył rozgoryczenia i w mocnych słowach podsumował zachowanie obserwatora.

Roxie Węgiel wygrała Eurowizję i prosiła o fotkę ze Smolastym. Tak zareagował raper!

SMOLASTY nie zamyka się na DODĘ

Smolasty został oszukany

W sieci nietrudno trafić na liczne zbiórki. Jak jednak pokazuje przykład Smolastego, trzeba być czujnym i weryfikować prośby ze strony internautów. Artysta padł bowiem ofiarą oszustwa "na pieska". 

Przed weekendem typ poprosił mnie na DM o blik na jego chorego psa i karmę. Rzuciłem mu odruchowo, bo kocham psiaki a potem z ciekawości wszedłem na jego story. Jak możecie się domyślić 10 storek, jak lata wygrzany melanżem. J**ać Cię. Nigdy więcej nie żeruj na zwierzęciu, które nawet jeśli istniało to w potrzebie, w której było, pewnie nie dostało nic z tego i siedziało samo przez parę dni a Ty sam wszystko 'zjadłeś'. Dlatego nigdy nie wspieram i udostępniam nielegitnych zbiórek, bo tak to się kończy - napisał.

Współczujemy.