Rząd szykuje zmiany w akcyzie. Dlaczego cydr ma być opodatkowany o ponad 20 proc. więcej?

Ministerstwo Finansów planuje kolejną podwyżkę akcyzy na alkohol, co ma służyć celom zdrowotnym. Poseł Jacek Tomczak zwraca jednak uwagę, że projektowane zmiany mogą nieproporcjonalnie uderzyć w jedną, dynamicznie rozwijającą się branżę. Chodzi o polskich producentów cydru, dla których nowa stawka ma wzrosnąć aż o ponad 20 proc.

Butelka cydru w wiklinowej osłonie i czerwone jabłka na tle sadu. O podwyżce akcyzy na cydr przeczytasz na Eska.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Projekt ministerstwa zakłada, że akcyza na cydr i perry wzrośnie o ponad 20%, co jest stawką wyższą niż dla innych alkoholi.
  • Poseł wskazuje, że wpływy do budżetu z akcyzy na cydr są marginalne, a tak duża podwyżka może zahamować rozwój krajowego rynku.
  • W interpelacji pojawiły się pytania o długoterminową strategię podatkową państwa i ewentualne preferencje dla polskich win i cydrów.

Ponad 20 proc. podwyżki dla polskiego cydru. Poseł pyta o sens zmian

W interpelacji do ministra finansów poseł Jacek Tomczak poruszył kwestię planowanej podwyżki akcyzy na alkohol. Choć co do zasady zgadza się z potrzebą zwiększania obciążeń fiskalnych na używki ze względów zdrowotnych, jego zaniepokojenie budzi skala zmian dla niektórych kategorii produktów. Jak wskazuje, projekt nowelizacji ustawy przewiduje dla cydru wzrost akcyzy o ponad 20%.

Zdaniem posła tak drastyczna podwyżka jest nieuzasadniona, biorąc pod uwagę, że polski rynek cydru jest wciąż bardzo mały. Obecne wpływy do budżetu z tego tytułu wynoszą zaledwie około 5 milionów złotych rocznie, więc dodatkowe dochody będą w praktyce niezauważalne. Zmianę odczują za to boleśnie krajowi producenci i sadownicy, dla których może to oznaczać zablokowanie dalszego rozwoju.

Zagrożenie dla sadowników i młodej branży. Co z polskim rynkiem?

Jacek Tomczak podkreśla, że polskie winiarstwo, a w jeszcze większym stopniu produkcja cydru, to branże młode, oparte niemal wyłącznie na krajowym surowcu. W jego ocenie polityka fiskalna państwa powinna wspierać rodzimych przedsiębiorców, zwłaszcza z sektora małych i średnich firm. Podwyżka może uderzyć w sadowników, dla których produkcja cydru stanowi szansę na zagospodarowanie krajowych jabłek.

Poseł przywołuje przykłady innych krajów Unii Europejskiej, takich jak Włochy, Hiszpania czy Niemcy, gdzie wino bywa objęte zerową stawką akcyzy i jest traktowane jako dobro narodowe. Zwraca również uwagę, że jego wątpliwości co do skali podwyżki podziela Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Brak długoterminowej strategii? Ministerstwo musi odpowiedzieć na kluczowe pytania

W związku z projektowanymi zmianami poseł skierował do resortu finansów serię szczegółowych pytań. Chce wiedzieć, czy ministerstwo prowadzi prace nad długoterminową strategią opodatkowania alkoholu, która uwzględniałaby m.in. realny wpływ poszczególnych trunków na zdrowie publiczne oraz ich udział w dochodach budżetowych.

W interpelacji padają również pytania o to, czy rozważano objęcie polskiego wina preferencyjną stawką akcyzy oraz czy analizowano ryzyko, że wzrost podatków ograniczy rozwój rynku cydru, a w konsekwencji zmniejszy przyszłą bazę podatkową. Poseł pyta także, czy zbadano, jakie rodzaje alkoholi są najczęściej spożywane przez grupy najbardziej narażone na negatywne skutki społeczne.

szort KOMENTERY "Obniżyć podatki, podwyższyć pensje"

ROLKI