- Prima aprilis, czyli dzień żartów, to globalna tradycja, której początki sięgają reformy kalendarza w XVI wieku.
- Istnieją też teorie łączące go ze starożytnymi świętami, podczas których ludzie przebierali się i żartowali.
- Dowiedz się, jak niewinny psikus 1 kwietnia stał się globalnym fenomenem i od kiedy obchodzi się to święto w Polsce.
Prima aprilis, obchodzony 1 kwietnia, to dzień żartów, psikusów i celowego wprowadzania innych w błąd dla zabawy. Choć dziś kojarzy się głównie z niewinnymi dowcipami, jego pochodzenie nie jest do końca jednoznaczne i od lat budzi zainteresowanie. Jedna z najpopularniejszych teorii wiąże początki prima aprilis z reformą kalendarza wprowadzoną przez papieża Grzegorza XIII w XVI wieku. W 1582 roku zastąpiono kalendarz juliański nowym - gregoriańskim, w którym początek roku przeniesiono na 1 stycznia. Wcześniej w wielu krajach europejskich nowy rok obchodzono pod koniec marca i na początku kwietnia. Osoby, które nie przyjęły nowego kalendarza lub nie wiedziały o zmianach, nadal świętowały w starym terminie i bywały wyśmiewane - stąd miała narodzić się tradycja robienia żartów.
Zobacz także: Psychotest. Który sernik wybierasz? Sprawdź, co mówi o tobie rodzaj ciasta
Prima aprilis - święto o niepejasnej genezie
Inna teoria wskazuje na jeszcze starsze źródła, sięgające starożytności. W starożytnym Rzymie obchodzono święto Hilaria, przypadające pod koniec marca, podczas którego ludzie przebierali się i robili sobie żarty. Podobne zwyczaje istniały także w średniowiecznej Europie, gdzie okres wiosenny sprzyjał zabawie, odwracaniu ról społecznych i żartom.
Od kiedy obchodzimy prima aprilis w Polsce?
Zwyczaj prima aprilis rozprzestrzenił się w Europie stopniowo, szczególnie w XVII i XVIII wieku. Do Polski dotarł najprawdopodobniej w XVI wieku z Europy Zachodniej (Niemiec) i szybko się przyjął, zwłaszcza wśród szlachty. Już w dawnych zapisach można znaleźć informacje o robieniu żartów i wprowadzaniu innych w błąd właśnie 1 kwietnia. Co ciekawe, w Polsce przywiązywano do tego dnia dużą wagę - wierzono nawet, że żarty powinny trwać tylko do południa, ponieważ psikusy po tej godzinie mogły przynieść pecha. Z biegiem czasu prima aprilis stał się powszechną tradycją na całym świecie. Dziś obchodzony jest nie tylko w Europie, ale również w wielu innych krajach, a do żartów dołączają media, firmy, a nawet instytucje publiczne.
Prima aprilis to święto o długiej i nie do końca jasnej historii, które łączy w sobie elementy dawnych tradycji i zwyczajnej potrzeby zabawy. Choć jego początki są niejednoznaczne, jedno jest pewne - od wieków jest to dzień pełen śmiechu i bezkarnego robienia sobie na wzajem żartów.