Pożar w Starej Wsi. Policjanci ewakuowali rodzinę z budynku

25 czerwca 2026 roku w miejscowości Stara Wieś doszło do pożaru domu jednorodzinnego, w którym przebywały cztery osoby. Jako pierwsi na miejsce zdarzenia przybyli brzozowscy policjanci, którzy pomogli mieszkańcom opuścić zadymiony budynek. Funkcjonariusze sprowadzili z balkonu dwoje dzieci oraz uczestniczyli w wynoszeniu zwierząt z wnętrza domu.

Niebieski, podłużny sygnał świetlny POLICJA na dachu samochodu policyjnego, rozmyte tło, symbolizujący interwencję służb ratunkowych. Czytaj o ewakuacji rodziny z pożaru na naszym portalu.
Autor: Getty Images Policja odwołała Child Alert, nastolatka odnaleziona

Interwencja brzozowskich policjantów w Starej Wsi

Zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego wpłynęło do dyżurnego komendy w Brzozowie 25 czerwca 2026 roku około godziny 1:00 w nocy. Funkcjonariusze, którzy pierwsi dotarli pod wskazany adres, już podczas dojazdu zauważyli kłęby dymu unoszące się nad budynkiem. Na balkonie znajdującym się na pierwszym piętrze przebywała kobieta wraz z dwojgiem dzieci. Mundurowi natychmiast podjęli działania, aby pomóc osobom znajdującym się w niebezpieczeństwie.

Ewakuacja matki i dzieci z płonącego domu

Policjanci przystawili do balkonu drabinę i bezpiecznie sprowadzili na dół 10-letnią dziewczynkę oraz 6-letniego chłopca. Ich 37-letnia matka zdołała zejść z balkonu o własnych siłach, korzystając z pomocy funkcjonariuszy. Mundurowi udzielili pierwszej pomocy kobiecie oraz jej dzieciom, a następnie przeprowadzili ich w bezpieczne miejsce. Z ustaleń policji wynika, że w momencie wybuchu pożaru 44-letni właściciel domu spał na parterze, a o zagrożeniu zaalarmowały go dzieci. Mężczyzna samodzielnie opuścił budynek i wezwał pomoc.

Ratowanie zwierząt i działania straży pożarnej

Podczas rozmowy z policjantami właściciele przekazali, że w zadymionych pomieszczeniach zostały ich psy. Jeden z funkcjonariuszy wspólnie z 44-latkiem wrócił do wnętrza domu, skąd wynieśli 5 psów. Niedługo potem na miejsce przyjechała straż pożarna, której załoga ugasiła pożar. 37-letnia kobieta wraz z córką i synem zostali przetransportowani do szpitala, gdzie mieli zostać poddani badaniom. Szybka reakcja brzozowskich policjantów pozwoliła na sprawne przeprowadzenie działań pomocowych.

Źródło: Policja.pl