Pościg policyjny pod Radomiem. 24-latek był naćpany i miał dwa zakazy

2026-06-08 11:02

Szaleńczy pościg policyjny za kierowcą Volvo rozegrał się w piątek, 5 czerwca, na drogach powiatu białobrzeskiego i radomskiego. 24-letni mężczyzna, uciekając przez ponad 50 kilometrów, spowodował kolizję i stwarzał ogromne zagrożenie na drodze. Okazało się, że był pod wpływem narkotyków i miał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.

Policja - sygnał świetlny

i

Autor: Pixabay.com

Pościg w Stromcu. Kierowca Volvo pędził blisko 60 km/h za szybko

Wszystko zaczęło się w piątkowy wieczór, 5 czerwca, podczas rutynowej kontroli prędkości prowadzonej przez policjantów z białobrzeskiej drogówki w miejscowości Stromiec. Ich uwagę przykuł kierowca Volvo, który w terenie zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość aż o 59 km/h. Mimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nakazujących zatrzymanie, mężczyzna gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim w pościg, który miał swój finał dopiero po kilkudziesięciu kilometrach.

Brawurowa ucieczka przez S7 do Radomia i kolizja na skrzyżowaniu

Uciekinier początkowo skierował się w stronę Białobrzegów, a następnie wjechał na drogę ekspresową S7, pędząc w kierunku Radomia. W tym czasie do akcji włączyli się już kolejni policjanci, w tym patrol kryminalnych z Białobrzegów. 24-latek zjechał z trasy S7 na drogę wojewódzką nr 735, a na jednym z radomskich skrzyżowań doprowadził do kolizji z innym samochodem. Mimo uszkodzenia swojego Volvo, nie zamierzał się poddać i kontynuował szaleńczy rajd w stronę gminy Kowala, stwarzając ogromne niebezpieczeństwo na drodze.

Finał pościgu w Trablicach. 24-latek z Radomia miał dwa zakazy i był naćpany

Po przejechaniu ponad 50 kilometrów pościg zakończył się w miejscowości Trablice, gdzie zdeterminowani funkcjonariusze z Radomia i Białobrzegów ostatecznie zablokowali i zatrzymali pojazd. Prawdziwe powody desperackiej ucieczki 24-letniego mieszkańca Radomia szybko wyszły na jaw. Okazało się, że mężczyzna posiadał dwa aktywne, sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Co więcej, wstępne badanie narkotestem wykazało, że kierował on pod wpływem substancji odurzających. W samochodzie oprócz kierowcy podróżowało również dwóch 20-letnich pasażerów.

Co grozi kierowcy Volvo? Nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów

Zatrzymany 24-latek odpowie teraz przed sądem za całą listę popełnionych przestępstw i wykroczeń. Za samo niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, a za złamanie sądowych zakazów kolejne 5 lat. Mężczyzna poniesie również konsekwencje za jazdę pod wpływem narkotyków, spowodowanie kolizji oraz drastyczne przekroczenie prędkości. Łączna kara może być bardzo surowa, a sąd może również orzec wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyźnie pobrano krew do dalszych badań, a o jego ostatecznym losie zadecyduje wymiar sprawiedliwości.

Źródło: Policja.pl