Polskie prawo bezradne wobec deepfake? Posłanka chce zmian w kodeksach karnym i cywilnym

2026-04-20 11:43

Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że treści typu deepfake stają się coraz powszechniejszym i groźniejszym zjawiskiem. Posłanka Aleksandra Kot w interpelacji do ministra cyfryzacji alarmuje, że polskie przepisy nie są przygotowane na to wyzwanie i domaga się konkretnych działań legislacyjnych.

AI zdjęcie do artykułu

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Obecne przepisy Kodeksu karnego i cywilnego nie uwzględniają specyfiki przestępstw popełnianych z użyciem technologii deepfake.
  • Nowe przepisy o zwalczaniu nadużyć w komunikacji elektronicznej są krokiem naprzód, ale brakuje w nich jasnych kryteriów oceny szkodliwości czynu.
  • Posłanka pyta resort cyfryzacji, czy planuje prace nad wprowadzeniem deepfake'u jako okoliczności obciążającej do kluczowych kodeksów.

Brak dedykowanych przepisów. Posłanka wskazuje na lukę w polskim prawie

W swojej interpelacji posłanka Aleksandra Kot zwraca uwagę, że rozwój technologii manipulacji obrazem i dźwiękiem otwiera nowe pole dla przestępców. Podkreśla, że choć tworzenie i rozpowszechnianie treści deepfake może wypełniać znamiona naruszenia dóbr osobistych (art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego) czy łamać przepisy RODO, to istniejące instrumenty prawne są niewystarczające.

Zdaniem posłanki, ani Kodeks karny, ani Kodeks cywilny nie przewidują odrębnych sankcji związanych z wykorzystaniem zaawansowanych technologii manipulacji. To tworzy realne zagrożenie, ponieważ skala i specyfika szkód wyrządzanych przez deepfake wymagają bardziej wyspecjalizowanych rozwiązań prawnych.

Nowa ustawa to za mało? Problem z brakiem jasnych kryteriów karania

Autorka interpelacji docenia wprowadzenie ustawy o zwalczaniu nadużyć w komunikacji elektronicznej jako ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa w sieci. Zaznacza, że jej zapisy pozwalają zaklasyfikować użycie technologii deepfake jako jedno z karanych nadużyć.

Jednocześnie Aleksandra Kot wskazuje na istotną wadę tego rozwiązania. Ustawa rozróżnia czyny mniejszej wagi od poważniejszych, ale nie wprowadza obiektywnych i uniwersalnych kryteriów, które pozwalałyby na ich jednoznaczną klasyfikację. Według posłanki, taki brak może prowadzić do nierównego traktowania podobnych spraw i osłabiać prewencyjną funkcję prawa.

Radio ESKA Google News

Czy rząd zamierza wprowadzić deepfake do Kodeksu karnego i cywilnego?

W związku z zasygnalizowanymi problemami, posłanka skierowała do ministra cyfryzacji kluczowe pytanie. Chce wiedzieć, czy resort prowadzi lub planuje rozpocząć, we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości, prace legislacyjne nad zmianami w Kodeksie karnym i cywilnym.

Celem tych zmian miałoby być wprowadzenie przepisów, które uwzględniałyby wykorzystanie technologii deepfake jako tzw. okoliczności kwalifikującej czyn zabroniony. Oznaczałoby to, że samo użycie tej technologii przy popełnieniu przestępstwa mogłoby wpływać na zaostrzenie kary.

Katarzyna Madera o BBC News Polska i walce z fake news