Jakie zmiany wprowadza NFZ?
Od 1 kwietnia Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził zmiany w finansowaniu badań diagnostycznych. Obecnie płaci 60 procent za gastroskopię i kolonoskopię oraz 50 procent za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową wykonane ponad ustalony limit. Wcześniej wszystkie te badania były opłacane w 100 procentach. Kolejne zmiany mają dotyczyć innych świadczeń w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej wykonywanych ponad limit.
Priorytety w finansowaniu leczenia
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśla, że mimo wzrostu budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia do 221 miliardów złotych, nadal brakuje środków. Dlatego konieczne są korekty w finansowaniu.
„W 2021 r. cieszyliśmy się, że budżet NFZ przekroczył 100 mld zł, w 2026 r. mówimy o 221 mld zł, a pieniędzy znów jest za mało. Dlatego musimy dokonywać korekt, ale to nie jedyne działania. Rozmawiamy z wieloma środowiskami, aby te środki przeznaczać faktycznie na leczenie pacjentów” – powiedziała Sobierańska-Grenda.
Minister zaznacza, że priorytetem jest zapewnienie, aby pacjenci onkologiczni i dzieci mieli pierwszeństwo w dostępie do kosztownych badań diagnostycznych.
„Z całą stanowczością też pragnę uspokoić wszystkich pacjentów onkologicznych: finansowanie jest utrzymane w stu procentach. Chcemy doprecyzować zasady tak, żeby pacjent onkologiczny z kartą DiLO w praktyce nadal był obsługiwany priorytetowo” – dodała.
Wyzwania w diagnostyce onkologicznej
W niektórych województwach karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego są wystawiane dopiero w szpitalach, co opóźnia diagnostykę. Ministerstwo Zdrowia chce wzmocnić system kierowania pacjentów do szybkiej diagnostyki w tych regionach.
„W pozostałej części województw jest dużo lepiej. Stuprocentową płatnością za badania pacjentów z kartą DiLO zachęcimy lekarzy i poradnie do wystawiania karty. Myślę, że sytuacja pacjentów onkologicznych zdecydowanie się poprawi” – podkreśliła minister zdrowia.
Konsultacje w sprawie finansowania
Trwają rozmowy dotyczące zmian w finansowaniu innych świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
„Jesteśmy w konsultacjach ze środowiskami, również z konsultantami krajowymi. Chcemy wypracować model finansowania, który będzie najbardziej przyjazny dla pacjentów. Mam nadzieję, że na dniach NFZ przedstawi konkretną propozycję” – dodała Sobierańska-Grenda.
Podnoszenie stawek degresywnych w badaniach diagnostycznych do 50 procent dla tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego oraz 60 procent dla kolonoskopii i gastroskopii ma zwiększyć ich opłacalność. „Pamiętajmy, że w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, ale też w diagnostyce, większość personelu pracuje na kontraktach, a więc najczęściej przyjmowaną formą jest rozliczenie procentowe od wartości świadczenia. Być może będzie to dobry moment na dalsze prowadzenie rozmów i dostosowywanie modelu finansowania, który zabezpieczy ciągłość świadczeń i stabilność organizacyjną” – powiedziała minister zdrowia.
Ministerstwo Zdrowia oczekuje na rekomendacje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji dotyczące korekt w wycenie świadczeń, które mają zapewnić środki na podwyżki wynagrodzeń w ochronie zdrowia od 1 lipca. „Z szacunków wiemy, że waloryzacja będzie kosztowała 3,5 miliarda złotych i dodatkowo miliard złotych to koszt wynikający z inflacji” – powiedziała Sobierańska-Grenda.
Minister zdrowia prowadzi rozmowy z dyrektorami szpitali oraz instytucjami odpowiedzialnymi za finansowanie ochrony zdrowia w celu ustalenia limitów procentowych na wynagrodzenia w budżetach szpitali. „Jestem gotowa, żeby pracować nad takim rozwiązaniem” – zadeklarowała Sobierańska-Grenda.
Deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia w 2026 roku ma wynieść 18 miliardów złotych po uruchomieniu rezerw. Wprowadzenie stawek degresywnych w badaniach diagnostycznych ma przynieść 625 milionów złotych oszczędności. Przedstawiciele szpitali i organizacji pacjenckich obawiają się jednak, że nowe zasady mogą ograniczyć dostępność badań i wydłużyć kolejki. Zmiany mogą również wpłynąć na pacjentów onkologicznych, ponieważ podmioty lecznicze mogą nie chcieć przyjmować pacjentów ponad wartość określoną w kontrakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Źródło PAP.