Spis treści
Początki znajomości Przemysława i Katarzyny Czarnków
- Przemysław Czarnek to znany polityk PiS, wskazywany jako potencjalny kandydat na premiera.
- W czasach szkolnych spędzał wakacje, dorabiając we Włoszech.
- Podczas jednego z takich wyjazdów poznał swoją przyszłą żonę.
- Historia miłości Przemysława i Katarzyny Czarnków jest niezwykle interesująca.
W czasach młodości Przemysław Czarnek był prawdziwą gwiazdą włoskich imprez. Będąc jeszcze uczniem liceum, wyjeżdżał do słonecznej Italii, jednak jego celem nie był relaks, a praca zarobkowa.
"Przez kilka lat z rzędu jeździłem do Włoch w wakacje, od 3 klasy liceum, do pracy do hotelu Perez nad morzem adriatyckim"
Pomimo licznych obowiązków, w trakcie hotelowych potańcówek, przyszły polityk chętnie bawił się z turystkami.
"Tam była taka fajna rodzinna atmosfera stworzona przez właścicieli tego hotelu. Co dwa, czasem co trzy tygodnie, odbywały się tam tzw. "serate danzanti", czyli wieczory taneczne. Po prostu z gośćmi tańczyliśmy. Wspominam to z ogromnym sentymentem, ponieważ właściciele hotelu dbali o to, aby każdy czuł się tam jak w domu, a przede wszystkim pracownicy. To był, można powiedzieć, rodzinny hotel"
Miłość nad Adriatykiem i duże poświęcenie
Nad brzegiem Adriatyku Przemysław Czarnek spotkał kobietę, która została jego żoną. Katarzyna również przebywała tam w celach zarobkowych.
"Tego ostatniego roku przyjechała do sąsiedniego hotelu Ambra właśnie Kasia. Wpadliśmy sobie tam w oko"
Zaraz po poznaniu nie wszystko układało się idealnie, a para musiała pokonać pewne przeszkody.
"Trudność polegała na tym, że ja miałam pracę wieczorną, a Kasia przedwieczorną. Wieczorami nie mogliśmy się spotykać, ale to się jakoś nawiązało"
Uczucie okazało się jednak na tyle mocne, że młody Przemysław zrezygnował z posady i niemałych zarobków.
"Ona wróciła wcześniej do Polski, a ja byłem do tego stopnia zakochany, że skróciłem dwa tygodnie swój pobyt we Włoszech, co kosztowało mnie 1 mln lirów włoskich, a zatem 2 tys. zł. To nie jest nadal mało, a w latach 90. to było bardzo dużo. Poświęciłem to, żeby dotrzeć do Polski i dalej kontynuować naszą znajomość"