Przemysław Czarnek pracował we włoskim hotelu. To tam poznał swoją żonę

2026-03-12 13:35

Przemysław Czarnek to polityk od lat związany z Prawem i Sprawiedliwością, a prywatnie mąż Katarzyny. Niewielu jednak wie, w jak niezwykłych okolicznościach para się poznała. Były minister edukacji zrezygnował ze sporych pieniędzy i tytułu „króla parkietu”, aby pielęgnować to uczucie w początkach znajomości. Życie pokazało, że było warto!

Początki znajomości Przemysława i Katarzyny Czarnków

  • Przemysław Czarnek to znany polityk PiS, wskazywany jako potencjalny kandydat na premiera.
  • W czasach szkolnych spędzał wakacje, dorabiając we Włoszech.
  • Podczas jednego z takich wyjazdów poznał swoją przyszłą żonę.
  • Historia miłości Przemysława i Katarzyny Czarnków jest niezwykle interesująca.

W czasach młodości Przemysław Czarnek był prawdziwą gwiazdą włoskich imprez. Będąc jeszcze uczniem liceum, wyjeżdżał do słonecznej Italii, jednak jego celem nie był relaks, a praca zarobkowa.

"Przez kilka lat z rzędu jeździłem do Włoch w wakacje, od 3 klasy liceum, do pracy do hotelu Perez nad morzem adriatyckim"

Pomimo licznych obowiązków, w trakcie hotelowych potańcówek, przyszły polityk chętnie bawił się z turystkami.

"Tam była taka fajna rodzinna atmosfera stworzona przez właścicieli tego hotelu. Co dwa, czasem co trzy tygodnie, odbywały się tam tzw. "serate danzanti", czyli wieczory taneczne. Po prostu z gośćmi tańczyliśmy. Wspominam to z ogromnym sentymentem, ponieważ właściciele hotelu dbali o to, aby każdy czuł się tam jak w domu, a przede wszystkim pracownicy. To był, można powiedzieć, rodzinny hotel"

Miłość nad Adriatykiem i duże poświęcenie

Nad brzegiem Adriatyku Przemysław Czarnek spotkał kobietę, która została jego żoną. Katarzyna również przebywała tam w celach zarobkowych.

"Tego ostatniego roku przyjechała do sąsiedniego hotelu Ambra właśnie Kasia. Wpadliśmy sobie tam w oko"

Zaraz po poznaniu nie wszystko układało się idealnie, a para musiała pokonać pewne przeszkody.

"Trudność polegała na tym, że ja miałam pracę wieczorną, a Kasia przedwieczorną. Wieczorami nie mogliśmy się spotykać, ale to się jakoś nawiązało"

Uczucie okazało się jednak na tyle mocne, że młody Przemysław zrezygnował z posady i niemałych zarobków.

"Ona wróciła wcześniej do Polski, a ja byłem do tego stopnia zakochany, że skróciłem dwa tygodnie swój pobyt we Włoszech, co kosztowało mnie 1 mln lirów włoskich, a zatem 2 tys. zł. To nie jest nadal mało, a w latach 90. to było bardzo dużo. Poświęciłem to, żeby dotrzeć do Polski i dalej kontynuować naszą znajomość"

CZARNEK ODSTRASZY KOBIETY I MŁODYCH! ŻÓŁTA KARTKA DLA TUSKA I KRYZYS PALIWOWY | Miziołek & Olczyk