Spis treści
- Tragiczne zdarzenie z udziałem polskiego pojazdu na Węgrzech wymusiło na wojewodzie podkarpackiej pilne uruchomienie sztabu kryzysowego.
- Skutki katastrofy są przerażające, ponieważ 12 obywateli Polski straciło życie, a siedmiu kolejnych toczy bój o przetrwanie w lokalnych placówkach medycznych.
- W autokarze przebywało 59 podróżnych z województwa podkarpackiego, którzy wracali z wyjazdu o charakterze religijnym do Bośni i Hercegowiny.
- Sprawdź, jakie kroki zostały już wdrożone oraz na jakie wsparcie mogą liczyć bliscy ofiar tego dramatu.
Sztab kryzysowy w Rzeszowie po dramacie autokaru na Węgrzech
W Rzeszowie zaplanowano na godzinę 10.00 posiedzenie specjalnej grupy koordynującej, co jest bezpośrednim następstwem katastrofy z udziałem polskich obywateli. Do wspólnych rozmów zasiedli funkcjonariusze policji, strażacy oraz eksperci od zarządzania kryzysowego.
Całą operacją dowodzi osobiście Teresa Kubas-Hul, pełniąca funkcję wojewody podkarpackiej. Z informacji przekazanych przez lokalny urząd wojewódzki wynika, że koordynatorka utrzymuje stałą łączność z kluczowymi ministerstwami i organami pracującymi w Polsce i za granicą.
„Wojewoda Podkarpacki Teresa Kubas-Hul pozostaje w kontakcie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwem Spraw Zagranicznych oraz polskimi i węgierskimi służbami konsularnymi i ratunkowymi” – przekazano w komunikacie.
W rejonie tragicznego zdarzenia pracuje też polski dyplomata, który na bieżąco współpracuje z węgierskimi jednostkami mundurowymi.
12 ofiar śmiertelnych wypadku. Stan 7 Polaków jest krytyczny
Skutki tego zdarzenia są wyjątkowo tragiczne. W pojeździe znajdowało się 59 mieszkańców naszego kraju, z których 12 poniosło śmierć na miejscu. Kolejna siódemka pasażerów w stanie określanym jako krytyczny znajduje się pod opieką lekarzy w węgierskich klinikach. Czwarta dziesiątka uczestników wyjazdu doznała wyłącznie niegroźnych urazów. Ranni trafili między innymi pod opiekę personelu medycznego w Egerze oraz Miskolcu.
Urzędniczka przekazała do wiadomości publicznej, że wciąż przeprowadzana jest identyfikacja zwłok. Gdy tylko te procedury dobiegną końca, bliscy ofiar oraz rannych dostaną kompleksowe oparcie, w tym niezbędną pomoc od specjalistów z zakresu psychologii.
Węgry: Polski autokar zjechał z autostrady M3
W rozbitym autokarze znajdowali się wierni z województwa podkarpackiego, którzy zmierzali do domów po zakończonym wyjeździe religijnym na terytorium Bośni i Hercegowiny.
Dramat rozegrał się w godzinach nocnych na odcinku węgierskiej autostrady M3, niedaleko miejscowości Mezőkeresztes. Pojazd jechał stroną prowadzącą w kierunku Nyíregyházy, po czym nagle opuścił pas ruchu i uległ wywróceniu.
Ratownicy błyskawicznie przystąpili do ogromnej operacji ratowania życia. Rannych sukcesywnie odwożono do okolicznych placówek medycznych, a funkcjonariusze zajęli się dokładnym odgrodzeniem obszaru katastrofy.
Śledczy wyjaśniają przyczyny dramatu autokaru z Polakami
Węgierscy śledczy intensywnie sprawdzają, co dokładnie doprowadziło do tego zdarzenia. Z wstępnych ustaleń wynika jedynie, że ogromna maszyna opuściła asfaltową nawierzchnię. Szczegółowy mechanizm powstania katastrofy zostanie zrekonstruowany dopiero podczas trwającego dochodzenia.
Przedstawiciele naszych służb nieustannie współpracują ze swoimi węgierskimi odpowiednikami. Nowe komunikaty o osobach zmarłych, pacjentach szpitali oraz wsparciu dla poszkodowanych będą publikowane natychmiast po ich rzetelnym zweryfikowaniu.
Poniżej galeria zdjęć: Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech