Ostre starcie na prawicy. Patryk Jaki uderza w ludzi Morawieckiego, padają oskarżenia o wyzwiska

2026-04-19 14:29

Wewnętrzny konflikt w Prawie i Sprawiedliwości nabiera na sile po powołaniu stowarzyszenia "Rozwój Plus" przez Mateusza Morawieckiego. Władze ugrupowania grożą wyciągnięciem konsekwencji, a politycy wymieniają się ciosami w przestrzeni publicznej. Patryk Jaki twierdzi wręcz, że padł ofiarą wulgarnych ataków ze strony otoczenia byłego premiera.

Patryk Jaki, Mateusz Morawiecki

i

Autor: ART SERVICE/SUPER EXPRESS, Jan Graczynski/ East News

Rozłam w PiS przez nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego

  • Założenie przez byłego szefa rządu inicjatywy "Rozwój Plus" wygenerowało potężne napięcia w szeregach Prawa i Sprawiedliwości.
  • Europoseł Patryk Jaki nie szczędził słów krytyki pod adresem Mateusza Morawieckiego, oceniając, że takie ruchy uderzają w dobre imię formacji.
  • Współpracownicy byłego premiera, m.in. Piotr Muller, Marcin Horała oraz Paweł Jabłoński, odparli zarzuty, tłumacząc to odmienną koncepcją polityczną i punktując napastliwy styl Jakiego.
  • Spór przybiera na sile. Tobiasz Bocheński zarzuca obozowi Morawieckiego rozbijanie ugrupowania od wewnątrz, a sam Patryk Jaki skarży się na rzekome wulgarne ataki słowne ze strony politycznych oponentów.

Powołanie do życia organizacji "Rozwój Plus" pod egidą byłego prezesa Rady Ministrów doprowadziło do poważnego tąpnięcia w strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Rafał Bochenek, pełniący funkcję rzecznika ugrupowania, wyraźnie zasugerował, że ten projekt prawdopodobnie łamie partyjny statut, co może skutkować szybkim postępowaniem dyscyplinarnym. Zdecydowane stanowisko w tej sprawie zajął również Jarosław Kaczyński. Lider formacji wprost zapowiedział restrykcje wobec członków wspierających nową inicjatywę, grożąc im nawet całkowitym wykreśleniem z list wyborczych w przyszłości.

Patryk Jaki krytykuje polityczne posunięcia Mateusza Morawieckiego

Polityk, goszcząc na antenie Telewizji Republika, bez ogródek skarcił ostatnie działania byłego premiera. Patryk Jaki argumentował, że obecne zamieszanie rujnuje wizerunek Zjednoczonej Prawicy, wysyłając do wyborców jasny sygnał o wewnętrznych podziałach w obozie.

Sonda
Czy Mateusz Morawiecki powinien zostać premierem po raz kolejny?

„Zastanówmy się dziś, czy ta cała akcja z powoływaniem nowego stowarzyszenia przez Mateusza Morawieckiego pomaga PiS, czy pomaga bardziej Platformie Obywatelskiej”

Europoseł przypomniał jednocześnie, że strategiczne decyzje personalne w formacji leżą wyłącznie w gestii jej lidera.

„Nasz przywódca Jarosław Kaczyński zdecydował, że w konkretnej grze wyborczej w najbliższym czasie kapitanem naszej drużyny jest Przemysław Czarnek”

Współpracownicy Morawieckiego odpowiadają na zarzuty politycznych konkurentów

Wypowiedzi europosła spotkały się z błyskawiczną kontrą stronników Mateusza Morawieckiego. Marcin Horała zwrócił uwagę na wyraźne różnice w obieranej strategii i zasugerował chłodne zestawienie ze sobą słów czołowych działaczy. Piotr Muller tłumaczył z kolei, że w partii naturalnie ścierają się różne koncepcje, a kluczem do sukcesu powinno być teraz utrzymanie spójności oraz walka o nowe grupy wyborców. Paweł Jabłoński uderzył w sam styl komunikacji Patryka Jakiego, posługując się ironicznymi uwagami. Głos w wewnątrzpartyjnej debacie zabrał również Tobiasz Bocheński. Stanął on w zdecydowanej kontrze do frakcji Morawieckiego, oskarżając ją o ignorowanie wytycznych Jarosława Kaczyńskiego. Według Bocheńskiego kreowanie odrębnych bytów politycznych jedynie destabilizuje prawicę i oddaje przewagę przeciwnikom z obozu rządzącego.

Otoczenie Morawieckiego uderza w Jakiego. Padły oskarżenia o wyzwiska

Reagując na lawinę nieprzychylnych komentarzy, europoseł zamieścił w serwisie X stanowczy wpis. Patryk Jaki zarzucił swoim partyjnym krytykom całkowity brak merytoryki w prowadzonym sporze.

„Ludzie Mateusza Morawieckiego postanowili wulgarnie mnie obrażać”

Polityk doprecyzował swoje oskarżenia o nieczystą grę w dalszej części opublikowanego komunikatu.

„Ludzie MM (Mateusza Morawieckiego) postanowili dziś wieczorem wulgarnie mnie obrażać (kredki, krzywe zdjęcia (tak robi Agora), nie używając żadnego merytorycznego argumentu”

Europoseł podsumował, że agresywna retoryka oponentów ma na celu wyłącznie zdyskredytowanie jego opinii w oczach opinii publicznej. Na sam koniec ponownie poddał pod wątpliwość to, jak opisywane starcia wpłyną w dłuższej perspektywie na spójność i kondycję całego Prawa i Sprawiedliwości.

ROZŁAM PISU OKIEM PROF. BRODZIŃSKIEJ-MIROWSKIEJ