Spis treści
Zbigniew Ziobro potwierdza wyjazd za ocean
W niedzielę 10 maja media obiegła informacja o podróży Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. Sam polityk potwierdził te doniesienia podczas wywiadu dla TV Republika. Dziennikarka stacji ogłosiła przy okazji, że były minister sprawiedliwości zostanie ich nowym komentatorem telewizyjnym z terytorium USA. Polityk stanowczo zaznaczył, że nie ucieka z kraju, a jego obecność w Ameryce jest w pełni legalna. Wyjaśnił, że korzysta z dokumentu powiązanego z prawem do azylu, które wcześniej uzyskał na Węgrzech. - Jestem w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj przyleciałem. To niezwykle złożony i piękny kraj, przy tym najsilniejsza demokracja świata - przyznał w pierwszy wywiadzie z USA.
Prokuratura Krajowa szuka pomocników Ziobry, minister sprawiedliwości krytykuje
Sprawa błyskawicznie spotkała się z ostrą reakcją obecnych władz. W rozmowie z "Super Expressem" na temat wyjazdu wypowiedział się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Z kolei Prokuratura Krajowa wydała komunikaty, w których poinformowano o wszczęciu od niedzieli specjalnych czynności. Śledczy sprawdzają, czy osoby trzecie pomagały Zbigniewowi Ziobrze w opuszczeniu terytorium Europy w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej i utrudniania postępowania dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości.
Ziobro tak rozwalił system, jakby przewidywał, że gdy trafi przed oblicze Temidy, sprawa będzie trwała latami. Robimy wszystko, by to zmienić. Każdy ma prawo do bezstronnego sądu, ale w rozsądnym terminie. Latami niszczono system, więc dlatego tak trudno go naprawiać - mówił "SE" Żurek.
Adwokat Bartosz Lewandowski odpowiada
Działania organów ścigania spotkały się z natychmiastową ripostą obrońcy polityka. Występując w programie "Poranny Ring", mecenas Bartosz Lewandowski bez ogródek odniósł się do kroków podejmowanych przez prokuraturę. Prawnik ocenił oświadczenia śledczych jako próbę wywołania strachu u osób sprzyjających Ziobrze i podkreślił brak wystawienia za nim międzynarodowego nakazu aresztowania.
Próba zastraszenia osób, które wypowiadały się pozytywnie na temat wyjazdu. A jest to wyjazd legalny, bo ZZ nie jest poszukiwany międzynarodowo. Obecna większość rządząca, również prokuratura, minister Żurek, są zakładnikiem okresowych środowisk elektoratu. Ten elektorat m.in. wskazuje na to, że jest spisek między Ziobrą a sędzią, która rozpoznaje wniosek o ENA, by celowo nie rozważać decyzji, by umożliwić mu wyjazd. W tym kontekście to reakcja na pojawiające się tezy, że Zbigniew Ziobro miał wyjechać przy współpracy z ludźmi z ambasady USA, to są wszelkie wrzutki. To jest reakcja prokuratury, która musi pokazać, że coś robi - ocenił w programie "Poranny Ring".