Nawrocki wskazał prezesa Sądu Najwyższego. Kaczyński nie kryje, co o tym myśli!

2026-05-26 16:04

Karol Nawrocki nie posłuchał Jarosława Kaczyńskiego. Nowym I prezesem Sądu Najwyższego został Zbigniew Kapiński, mimo wyraźnego sprzeciwu prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Lider Zjednoczonej Prawicy nie ukrywał oburzenia, jednak głowa państwa postawiła na swoim.

Kulisy rozmowy Karol Nawrocki - Jarosław Kaczyński o tym, co trzeba dalej zrobić. Donald Tusk w tle

i

Autor: SE/Marek Kudelski/Paweł Dąbrowski Kulisy rozmowy Karol Nawrocki - Jarosław Kaczyński "o tym, co trzeba dalej zrobić". Donald Tusk w tle

Zakończyła się misja Małgorzaty Manowskiej na stanowisku I prezesa Sądu Najwyższego. Zgromadzenie ogólne sędziów wyłoniło na przełomie lutego pięciu kandydatów (z grona tak zwanych neosędziów) mających zająć jej miejsce. Ostateczny głos należał do prezydenta. Karol Nawrocki na nowego szefa SN powołał Zbigniewa Kapińskiego. Jak wyjaśnił rzecznik głowy państwa, Rafał Leśkiewicz, wskazany kandydat jako pierwszy stanął okoniem przeciwko łamaniu zasad praworządności przez aktualny gabinet rządzący.

Nominacji Zbigniewa Kapińskiego sprzeciwiał się Jarosław Kaczyński. Lider Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że sędzia ten brał udział w procesie lustracyjnym Lecha Wałęsy w 2000 roku, w którym to orzeczono, iż były prezydent nie był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Jeszcze przed ogłoszeniem ostatecznej decyzji przez Karola Nawrockiego, prezes PiS poinformował na platformie X, że zupełnie nie wyobraża sobie, by osoba zaangażowana w tamto postępowanie stanęła na czele Sądu Najwyższego.

Krok prezydenta skrytykował również Sławomir Cenckiewicz. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w mocnych słowach odniósł się do wyboru I prezesa SN. Historyk zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego, stwierdzając, że ten popełnił fatalny błąd i nie usprawiedliwia go nawet fakt, kto i w jaki sposób namówił go do podjęcia takiej decyzji.

Profesor Domański ocenia ruch prezydenta Karola Nawrockiego

Czy zignorowanie opinii Jarosława Kaczyńskiego to dowód na to, że Karol Nawrocki wybija się na niezależność? Zdaniem socjologa profesora Henryka Domańskiego, taki scenariusz oznaczałby potężny zwrot w polityce pałacu prezydenckiego, a w tym przypadku na pewno nie mamy do czynienia z takim zjawiskiem.

Za decyzją prezydenta stały określone przesłanki. On musiał kogoś wybrać i akurat sędzia Kapiński najbardziej się kwalifikował. Sędzia ten wydał określone orzeczenia ws. Wałęsy wiele lat temu, ale to nie ma znaczenia, gdyż zrównoważył to innymi orzeczeniami, które były do zaakceptowania przez część prawicowo‑konserwatywną – dodaje ekspert.

Warto pamiętać, że Zbigniew Kapiński orzekał w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Organ ten, utworzony w 2018 roku, był wielokrotnie przedmiotem ostrej krytyki ze strony Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Komisji Europejskiej.